Co najmniej 177 ofiar i setki zaginionych, w tym turyści z wielu krajów świata, zniszczone całe wioski, targowiska i infrastruktura, wiele miejsc nadal odciętych od pomocy.
To najnowszy bilans katastrofalnej powodzi, która miała miejsce w środę (26 sierpnia) w Nepalu, nieopodal granicy z Chinami w rejonie Tybetu/Xizang. Dotarcie do najbardziej poszkodowanych miejsc jest obecnie niezwykle trudne.
Powódź prawdopodobnie spowodowało wylanie jeziora polodowcowego. Ogromna masa wody, błota i rumowiska gwałtownie ruszyła w dół doliny, niszcząc po drodze domy, drogi, mosty, elektrownie wodne oraz inną infrastrukturę krytyczną. Szczególnie poważna sytuacja jest w dystryktach Rasuwa i Nuwakot, gdzie część społeczności została odcięta od świata.
Żywioł niszczył wszystko na swojej drodze
Zniszczone i zerwane mosty oraz nieprzejezdne drogi utrudniają prowadzenie akcji ratunkowej, ocenę skali zniszczeń i dostarczanie pomocy. Pełny obraz katastrofy będzie widoczny dopiero wtedy, gdy służby i zespoły humanitarne będą mogły dotrzeć do wszystkich odizolowanych miejscowości.
Na terenach dotkniętych powodzią działają zespoły Nepalskiego Czerwonego Krzyża, które prowadzą działania poszukiwawczo-ratownicze, dystrybuują wodę pitną i najpotrzebniejsze artykuły oraz wspierają poszkodowanych.
– Uważnie monitorujemy sytuację i pozostajemy w stałym kontakcie z partnerami z Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca. Dzięki naszej globalnej sieci pomoc jest już udzielana na miejscu, a zebrane przez PCK środki pozwolą wesprzeć działania prowadzone w Nepalu i dotrzeć do osób najbardziej dotkniętych katastrofą – powiedział Michał Mikołajczyk, członek Zarządu Głównego PCK.
Zbiórka PCK na ofiary powodzi w Nepalu. Jak pomóc?
Wpłat na rzecz poszkodowanych można dokonywać z dopiskiem: NEPAL
Online: https://pck.pl/co-robimy/powodz-w-nepalu/
Przelew na konto: 16 1160 2202 0000 0002 7718 3060
BLIK na numer telefonu: 794 33 22 11
