Jordania zaatakowana przez Iran. Celem odwetu baza USA

Jordania zaatakowana przez Iran. Celem odwetu baza USA

Dodano: 
Samoloty F-16 w amerykańskiej bazie Al-Azrak w Jordanii
Samoloty F-16 w amerykańskiej bazie Al-Azrak w Jordanii Źródło: Wikimedia Commons
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował o przeprowadzeniu ataku rakietowego na bazę w Jordanii wykorzystywaną przez siły USA oraz o zaatakowaniu 10 statków w rejonie cieśniny Ormuz. Była to odpowiedź na zniszczenie przez amerykańskie wojska pięciu irańskich tankowców.

Według IRGC celem ataku rakietowego była baza Al-Azrak w Jordanii, wykorzystywana przez siły amerykańskie. Teheran twierdzi, że pociski wyrządziły poważne szkody.

Jordańskie siły zbrojne poinformowały jednak, że obrona powietrzna przechwyciła 18 z 20 irańskich rakiet balistycznych, a dwa pozostałe pociski spadły na niezamieszkane tereny. Nie odnotowano ofiar.

Strażnicy Rewolucji przekazali również, że ich siły zaatakowały 10 jednostek próbujących przepłynąć przez obszar w pobliżu strategicznej cieśniny Ormuz, który Iran określił jako "zakazany i niebezpieczny".

Według Teheranu wśród celów znalazły się dwa amerykańskie statki oraz osiem tankowców. IRGC twierdzi, że jednostki zostały poważnie uszkodzone, jednak informacje te nie zostały niezależnie potwierdzone.

Iran uderzył w Jordanię i statki w rejonie Ormuzu po ataku USA

Do eskalacji doszło po tym, jak amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) poinformowało o zniszczeniu we wtorek (8 września) pięciu irańskich tankowców.

USA oświadczyły, że działania były odpowiedzią na dwie próby zaatakowania amerykańskiego okrętu wojennego przez irański Korpus Strażników Rewolucji za pomocą rakiet balistycznych w ciągu poprzednich dwóch dni. Według strony amerykańskiej okręt uniknął trafienia, a żaden z żołnierzy USA nie ucierpiał.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio ostrzegł, że za każdą próbę ataku na amerykańskie okręty Iran "straci tankowce". CENTCOM przekazał, że załogom zaatakowanych jednostek nakazano opuszczenie statków przed uderzeniem.

Wznowienie intensywnych ataków po około miesiącu względnego spokoju wywołało obawy o bezpieczeństwo żeglugi i dostaw ropy przez cieśninę Ormuz. W środę (9 września) ceny ropy Brent zbliżyły się do 100 dolarów za baryłkę, a liczba statków przepływających przez ten strategiczny szlak pozostaje wyraźnie niższa od średniej z ostatnich dni.

Czytaj też:
Komandosi USA w cieśninie Ormuz. Ujawniono cel tajnej operacji

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Reuters
Czytaj także