Król Karol III sabotuje projekt syna? Harry ma być wściekły

Król Karol III sabotuje projekt syna? Harry ma być wściekły

Dodano: 
Król Karol III
Król Karol III Źródło: Wikimedia Commons
Jeden komunikat pałacu miał wywołać lawinę. Według źródeł, Harry obwinia ojca o problemy z Invictus Games.

Powrót księcia Harry'ego i Meghan Markle do Wielkiej Brytanii miał być początkiem nowego rozdziału, tymczasem po raz kolejny zaostrzył konflikt między Sussexami a rodziną królewską. Tym razem poszło o Invictus Games, czyli międzynarodowe zawody dla rannych i chorych żołnierzy. Harry ma uważać, że to właśnie komunikat pałacu doprowadził do poważnego kryzysu wokół jego sztandarowego projektu.

Harry obwinia pałac. Poszło o Invictus Games

Harry i Meghan Markle wraz z dziećmi – 7-letnim księciem Archiem i 5-letnią księżniczką Lilibet – po sześciu latach spędzonych w Montecito zdecydowali się na powrót do Wielkiej Brytanii. Ich pojawienie się w kraju od początku wzbudzało emocje, przede wszystkim w związku z ich statusem oraz kwestiami bezpieczeństwa. Atmosferę dodatkowo podgrzała oficjalna notatka wydana z upoważnienia monarchy, w której pałac podkreślił, że Harry i Meghan pozostają członkami rodziny królewskiej, którzy nie pełnią obowiązków służbowych, oraz są "prywatnymi obywatelami prowadzącymi działalność komercyjną i charytatywną". Według doniesień komunikat miał zostać przekazany mediom bez wcześniejszych konsultacji z Sussexami.

Niedługo później Uganda ogłosiła wycofanie się z nadchodzących Invictus Games w Birmingham. Decyzję przekazał szef sił zbrojnych tego kraju, generał Muhoozi Kainerugaba. "Aby nie zostać odebranym jako przeciwnik Jego Królewskiej Mości Karola III, króla Wielkiej Brytanii, którego głęboko szanujemy, Uganda niniejszym wycofuje się z Igrzysk Invictus. Popieram monarchę. Kropka" – przekazał przedstawiciel Ugandy.

Decyzja Ugandy miała mocno zirytować Harry'ego i Meghan. Źródła cytowane przez brytyjskie media twierdzą, że Sussexowie mają żal do pałacu i są przekonani, że chłodne określenie ich statusu było posunięciem, które zaszkodziło organizacji wydarzenia.

"Niezależnie od tego, czy było to zamierzone, czy nie, jest to ewidentnie konsekwencja wytycznych Lorda Chamberlaina dotyczących księcia i księżnej Sussex, które zostały w poniedziałek opublikowane w pośpiechu, bez konsultacji. Niestety, jedynymi osobami, które na tym ucierpią, są zawodnicy biorący udział w Invictus Games" – powiedziało źródło z otoczenia rodziny ITV.

Harry i Meghan jak dotąd nie odnieśli się publicznie do sprawy.

Czytaj też:
Zwrot w sprawie ojca Viki Gabor. 15 minut w sądzie
Czytaj też:
Burza po koncercie dla młodzieży. Jest oświadczenie ws. rapera

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: Daily Mail / ITV
Czytaj także