Tragiczny koniec „Pięknego Umysłu”
  • Jacek PrzybylskiAutor:Jacek Przybylski

Tragiczny koniec „Pięknego Umysłu”

Dodano:   /  Zmieniono: 
John Nash – matematyk, którego życie zainspirowało twórców filmu „Piękny umysł” – zginął w wypadku samochodowym. Fani oscarowego obrazu nie poznali jednak całej historii jednego z największych intelektualistów XX w.

Bar pełen studentów. Nagle do środka wchodzi ona. Seksowna blondynka o nienagannej figurze otoczona wianuszkiem atrakcyjnych przyjaciółek. Panowie natychmiast zwracają na nią uwagę. Każdy z nich zastanawia się już, jakby tu ją zdobyć. Każdy oprócz Nasha. Zdolny matematyk, choć piękna dziewczyna zalotnym wzrokiem patrzy właśnie na niego, wie bowiem, że ani on, ani żaden z jego kumpli nie mają szans zaciągnąć tej piękności do łóżka.

Zdaje sobie bowiem sprawę, że jeśli wszyscy zaczną podrywać właśnie ją, to nikomu nie uda się jej poderwać. Jeśli jednak zamiast wchodzić sobie w drogę, każdy z grupy zacznie podrywać inną koleżankę pięknej blondynki, to każdy rano może obudzić się przy jakiejś dziewczynie.

Słynna scena z filmu „Piękny umysł” – Johna Nasha zagrał aktor Russell Crowe – miała pokazywać, jak genialny student Uniwersytetu Princeton wpadł na pomysł stworzenia matematycznych podstaw teorii gier. I choć sam Nash nie uważał tego odkrycia za szczególnie istotne, jego badania przyniosły mu Nagrodę Nobla i znalazły zastosowanie zarówno w ekonomii, dyplomacji i naukach społecznych – między innymi w negocjacjach handlowych oraz badaniach nad organizacją przemysłu, a także rynków finansowych – jak i w pracach nad rozwojem sztucznej inteligencji, a także w biologii ewolucyjnej. (…)

Cały artykuł dostępny jest w 23/2015 wydaniu tygodnika Do Rzeczy.

 0
Czytaj także