Bosak: Potwierdza się wszystko, przed czym ostrzegała Konfederacja

Bosak: Potwierdza się wszystko, przed czym ostrzegała Konfederacja

Dodano: 
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak Źródło: PAP / Albert Zawada
"Klamka jeszcze nie zapadła, trzeba tylko minimum poczucia odpowiedzialności w rządzie" – napisał Krzysztof Bosak, oceniając najnowsze doniesienia o SAFE.

Polityk Konfederacji skomentował doniesienia Onetu dotyczące mechanizmu podpisywania umów w ramach unijnego programu SAFE. Portal informował, że po 30 kwietnia Polska nie będzie mogła indywidualnie negocjować kontraktów na zakup uzbrojenia, lecz będzie musiała do każdego zakupu szukać krajów partnerskich.

Bosak wskazał, że unijne terminy na zawarcie umów są nierealistyczne. Konieczność pozyskania kraju partnerskiego w procesie podpisywania kontraktu oznacza w praktyce, jak pisze wicemarszałek Sejmu, że "przedstawiony wcześniej plan na wydatkowanie środków pójdzie w dużej części do kosza i trzeba będzie dostosowywać polskie potrzeby do potrzeb innych państw".

"Jeżeli to ma wyglądać tak, że Polska będzie musiała wydawać pieniądze z SAFE pod dyktando cudzych potrzeb i w dodatku po zawyżonych cenach, to trzeba zakończyć ten absurd i po prostu żadnej umowy nie podpisywać. Klamka jeszcze nie zapadła, trzeba tylko minimum poczucia odpowiedzialności w rządzie" – dodał.

Kłopoty Rumunii

Bosak wspomniał także o problemach rządu Rumunii, który chcąc zakupić uzbrojenie od niemieckiego koncernu w ramach programu SAFE, musiał zaakceptować nagłą podwyżkę kontraktu o 30 proc. Przypomnijmy, że minister obrony tego kraju Radu Miruta oskarżył producentów broni o to, że podwyższyli swoje ceny ofertowe nawet o 30 proc. w porównaniu z propozycjami, które padały przed wdrożeniem unijnego programu SAFE.

Zdaniem ekspertów, przypadek Rumunii jest ostrzeżeniem dla Polski.

Propozycja prezydenta

Prezydent Karol Nawrocki, zanim odmówił podpisania ustawy o SAFE, złożył w Sejmie własny projekt, który zakłada finansowanie wojska ze środków pozyskanych z zysku ze sprzedaży złota kupionego w ostatnich latach przez Narodowy Bank Polski pod wodzą Adama Glapińskiego. Nawrocki swoją propozycję nazywa "polskim SAFE 0 procent".

Według Zbigniewa Boguckiego, szefa prezydenckiej kancelarii, przy mądrym gospodarowaniu rezerwami NBP można, bez ich uszczuplania, wygenerować w najbliższych 4-5 latach kwotę ok. 200 mld zł po to, żeby przekierować je do proponowanego przez prezydenta Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych.

Czytaj też:
Bosak: Trzeba zamknąć rynek pracy dla imigrantów
Czytaj też:
"Poziom antychrześcijańskiej nienawiści". Bosak skomentował skandal

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: X / Onet, DGP
Czytaj także