Tylko na DoRzeczy.plStankiewicz o wywiadzie z Mosbacher: Będzie łagodzić wypowiedzi, bez zmiany polityki

Stankiewicz o wywiadzie z Mosbacher: Będzie łagodzić wypowiedzi, bez zmiany polityki

Andrzej Stankiewicz
Andrzej Stankiewicz / Źródło: PAP / Marcin Obara
Dodano 44
Pani ambasador wie, że jej list wywołał kontrowersje, teraz będzie łagodzić pewne sformułowania. Ale na pewno nie  liczyłbym na  długofalową zmianę jej polityki – mówi portalowi DoRzeczy.pl Andrzej Stankiewicz, publicysta Onet.pl.

Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher w wywiadzie dla „Do Rzeczy” mówi, że błędy w jej słynnym liście były niedopuszczalne, łagodzi też swój przekaz w sprawie mediów czy wspierania amerykańskich firm. Czy oznacza to zwrot w relacjach z USA?

Andrzej Stankiewicz: Wszystko wskazuje na to, że pani ambasador ma swój temperament. Wiele rozmów prowadzi w oderwaniu od administracji USA. Wydaje się, że list pani ambasador był jej spontaniczną akcją. Jednak o ile za ewidentne błędy w nazwiskach, czy stanowiskach (określanie premiera jako ministra), które dyplomacie nie uchodzą, może przeprosić, tak nigdy nie przeprosi za generalną linię jej polityki. A jej linia to obrona interesów amerykańskich firm.

No, ale tu też jest łagodzenie stanowiska – pani ambasador twierdzi, że politycy mogą krytykować TVN, że ona ocenia pewne rozwiązania podatkowe jako niekorzystne dla amerykańskich firm, ale niczego nie narzuca itd.

Bo pani ambasador wie, że jej list wywołał kontrowersje, do tego został ujawniony przez stronę polską. Będzie łagodzić pewne sformułowania. Ale na pewno nie liczyłbym na długofalową zmianę jej polityki. Ona będzie forsować interesy amerykańskich firm. A jeśli chodzi o wolność mediów tu stanowisko będzie jednoznaczne. Zresztą, o czym nie każdy pamięta, poprzednik pani Mosbacher, ambasador Paul Wayne Jones, zawodowy dyplomata, także bardzo wyraźnie formułował swoje poglądy. Na spotkaniach z PiS-owcami mówił wyraźnie, że uderzenie w media będzie oznaczać konflikt z Ameryką. Jeżeli rządowi, bo z kręgów rządowych wyszedł przeciek o liście Mosbacher, zależało na osłabieniu widowiskowości ataku ze strony USA, to ten cel udało się osiągnąć, pani ambasador złagodziła stanowisko. Nie można jednak oczekiwać zmiany amerykańskiej linii w takich kwestiach jak ochrona własnych firm, czy kwestie mediów.

No to nasuwa się kolejne pytanie – co dalej z dekoncentracją mediów, która jest w planach rządu, ale na razie nie wiemy, jak do końca ma wyglądać?

Moim zdaniem ten temat już upadł. Być może był realnie taki pomysł, jednak wydaje mi się, że od początku był to raczej straszak, taka „opcja atomowa”. Mam przekonanie, że gdyby PiS-owi naprawdę na tym zależało, to projekt nie powstawałby w ministerstwie kultury. Nie pracowałby nad nim wiceminister, który ma słabe umocowanie polityczne. Powstałby w Sejmie, Radzie Mediów Narodowych, gdziekolwiek. Jednak kłopot z tą ustawą polegał na czymś zupełnie innym niż obawy, czy naciski ze strony Amerykanów.

Na czym konkretnie?

Na tym, jak tą ustawą uderzyć w media nieprzychylne rządowi i jednocześnie nie osłabić mediów rządowi życzliwych. Trzy główne ośrodki wspierające dziś PiS są także w mediach szeroko umocowane. Mówimy tutaj po pierwsze o koncernie ojca Tadeusza Rydzyka, w którym znajduje się Radio Maryja, „Nasz Dziennik” i Telewizja Trwam, koncernie braci Karnowskich, gdzie są „Sieci”, portal wPplityce.pl i telewizja wPolsce.pl, wreszcie mediach związanych z Tomaszem Sakiewiczem, gdzie mamy tygodnik „Gazeta Polska”, dziennik „Gazeta Polska Codziennie”, portal „Niezależna.pl”, miesięcznik „Nowe Państwo” i przełożenie na tv Republika.

Są tam odrębne firmy.

Tak, ale redakcje są powiązane, i jeśliby na przykład ustawa przewidywała, że nie można wydawać jednocześnie tygodnika, dziennika i prowadzić telewizji, media te miałyby kłopoty. Generalnie PiS nie był w stanie napisać ustawy tak, żeby uderzając w obcych uchronić swoich. Do tego doszły naciski Amerykanów, którzy wyraźnie zapowiedzieli, że nie pozwolą uderzyć w TVN, a właśnie uderzenie w TVN miało być celem tej reformy. Do tego udało się częściowo „zneutralizować” Polsat, który stał się mniej krytyczny wobec Prawa i Sprawiedliwości, niż TVN. Więc ustawa medialna to duże ryzyko, przy niewielkich korzyściach. Uważam, że projekt jest już nieaktualny.

Czytaj także:
Jan Parys: Ostra krytyka Polski nie służy USA. Dobrze, że pani ambasador dokonała refleksji
Czytaj także:
Tylko w "Do Rzeczy" – Mosbacher o swoim liście: Nie da się tego obronić

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ pha
 44
  • Szarancza IP
    A ja kiedyś myślałam że ten stankiewicz to taki obiektywny jest .glupia byłam przecież on jakby mógł to by niemcom i ubywatelom dupy podcieral sprzedał się ciekawe za ile czy było warto
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • rzepa IP
      NIEMCY TO ZBRODNIARZE 2 WOJNY a stankiewicz to ich wyznawcą !
      Dodaj odpowiedź 3 2
        Odpowiedzi: 0
      • romank IP
        dzieki takim jak stankiewicz,jest problem z niemiecka agresja medialna w POLSCE,obecnie skuteczna
        Dodaj odpowiedź 6 3
          Odpowiedzi: 0
        • Czarek IP
          Znowu cytujecie tego szmalcownika szkopskiego Cyngiel Axel Szprycer? Wyleciał z kilku redakcji i został szkopskim szpiclem, a dla was to autorytet?
          Dodaj odpowiedź 14 3
            Odpowiedzi: 0
          • rzepa IP
            Stankiewicz jestes najemnikiem u ZBRODNIARZY 2 WOJNY - to wstyd mieć takiego pracodawcę !
            Dodaj odpowiedź 14 1
              Odpowiedzi: 0
            • Jan Klaas Huntelaar IP
              Jeden robi wywiad z Mosbacher, a drugi ze Stankiewiczem, co on o tym myśli. A co to jest guru jakiś? Puknijcie się. Które święta są ważniejsze Bożego Narodzenia czy Wielkanocy i co myśli o tym Stankiewicz?
              Dodaj odpowiedź 14 1
                Odpowiedzi: 0
              • Pan Cernik IP
                Określenie premiera jako ministra to może być efekt tego że w angielskim premier to "prime minister". Czyli nie aż tak straszna pomyłka...
                Dodaj odpowiedź 8 1
                  Odpowiedzi: 1
                • Wizyta IP
                  Tillermansa w zeszłym roku w skansenie PRL-u na Nowogrodzkiej dotyczyła zerwanych umów na zielona energię, które zerwał wójt Obajtek znajomy pani prof. Beaty Szydło .Chodziło o około 9 mld odszkodowań dla USA i Amerykanie zażądali od prezesa wystąpienia w tej sprawie by pan Naczelnik publicznie zobowiązał się do przestrzegania wyroków sądów międzynarodowych co 5 minut po spotkaniu nastąpiło .
                  Nic dziwnego, że przyzwyczajona do luksusów , pani ambasador nie chce jeździć na Nowogrodzka i woli zapraszać pracowników Naczelnika do siebie by swobodnie bo bez świadków wysondować zamierzenia ich szefa , ale chyba będzie musiała się przemóc o czym świadczy przeciek przerażonych dworzan.
                  Zabrakło mi w tym wywiadzie obietnicy, że jednak się przełamie i będzie odwiedzać paździerzowy PRL bo publikacja listu wyraźnie świadczy o tym, że niedopieszczony Naczelnik nie pozwoli na delegację zadań na niższy szczebel i  woli być osobiscie proszony o zmianę stanowiska .
                  Dodaj odpowiedź 1 7
                    Odpowiedzi: 0
                  • Ciemnogrodzianin IP
                    Herr Stankiewicz-niemiecki głos w twoim domu.
                    Dodaj odpowiedź 26 1
                      Odpowiedzi: 0
                    • rzepa IP
                      stankiewicz nazistowski SLUGUS ile ci płacą gebelsy ze springera - czy byłeś już na wycieczce w Oswiecimiu i wiesz co tam robili twoi obecni pracodawcy ?
                      Dodaj odpowiedź 19 1
                        Odpowiedzi: 0
                      • pumax IP
                        a co będzie robił Stankiewicz, najemnik niemieckiego onetu? jak to co, co mu pracodawca zleci.
                        Dodaj odpowiedź 32 1
                          Odpowiedzi: 0
                        • Fisol IP
                          Szkopskie sprzedawczyk, wyjądkowa GNIADA.!!!!!
                          Dodaj odpowiedź 24 0
                            Odpowiedzi: 0
                          • Ronda IP
                            No to panie Stankiewicz niech będą media krytyczne i bardzo krytycznie wobec obecnego rządu, ... ale polskie. A czy są takie prócz GW? A czy rząd PO-PSL miał jakieś media krytyczne wobec siebie? Niemieckie koncerny medialne zawsze będą krytyczne wobec Polski nawet gdy będzie rządzić PO-PSL
                            Dodaj odpowiedź 20 2
                              Odpowiedzi: 0
                            • Kolej rzeczy IP
                              Co ty Stankiewicz opowiadasz TVN-nie potrafili wlepić nawet kary i to dawno.Jedynym celem oczywiście nie jest TVN a media prasowe niemieckie i wybij to sobie z głowy że jest inaczej.Dalej dziś polityki nie da się prowadzić bez jakiegoś dużego przyzwolenia społecznego nie mówię większości ale dużej ,to politykom a czasem dziennikarzom wydaje się że w świecie medialnym jest inaczej.Jak wyobrażasz sobie dalsze jej działania publiczne i jej siłę przebicia w społeczeństwie ,tak ja Azarii.Napiszę ci więcej ona zdaje chyba sobie sprawę bo chyba ma wokół siebie profesjonalistów ,że to  może być coś o wiele gorsze niż wstydliwe błędy.Ta szklanka nie jest jednak do połowy pełna
                              Dodaj odpowiedź 15 1
                                Odpowiedzi: 0
                              • Wojt Gminy IP
                                Zaczyna robic sie wrazenie, ze bolszewiki z "od rzeczy" razem prawdopodobnie m.in. z tym onetowym, krzywym, zaklamanym i sprzedajnym ryjem maczali palce przy tym "liscie" tego nabotoksowanego jamochlona.
                                Dodaj odpowiedź 20 0
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także