– Mam kilka nowych informacji. Przed chwilą odebrałem pismo od prezydenta miasta stołecznego Warszawy, który prosi o to, żeby prokuratura podjęła pilne działania dotyczące sytuacji w Szpitalu Południowym – przekazał na konferencji prasowej Waldemar Żurek.
– Drugą ważną informacją jest to, że dzisiaj o godz. 12:00 w prokuraturze będzie przesłuchiwany pan doktor Emil Jędrzejewski. Wypowiedzi pana doktora słyszeliście państwo zapewne w jednym z kanałów, gdzie opowiadał o sytuacjach, które miały być sytuacjami patologicznymi, gdzie miało dochodzić do zgonów pacjentów z uwagi na nieprawidłowości, które miały miejsce w szpitalu – powiedział minister sprawiedliwości i prokurator generalny.
Dr Emil Jędrzejewski, były ordynator chirurgii w Szpitalu Południowym w Warszawie, udzielił we wtorek wieczorem wywiadu Kanałowi Zero. – Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. I to jest sedno całego zamieszania. (...) W wyniku błędu lekarskiego doprowadzano do powikłań, które kończyły się letalnie – mówił. Doświadczony medyk stwierdził, że za śmierć pacjentów odpowiadał Dawid Kacprzyk, 28-letni lekarz w trakcie specjalizacji i były już radny Koalicji Obywatelskiej.
12 spraw dot. zgonów w Szpitalu Południowym
– Jak państwo wiecie, toczy się już śledztwo dotyczące działań pana doktora [Dawida Kacprzyka – przy. red.], który nie pracuje już na SOR-ze, został zwolniony. Będziemy starali się teraz dokonać kwerendy. Analizujemy wszystkie sprawy w prokuraturze właściwej temu szpitalowi, jakie toczyły się od 2023 r. Łącznie mamy 32 postępowania, które były w prokuraturze. Pamiętajmy, że to nie tylko sprawy związane z medyczną działalnością szpitala, ale takie rzeczy jak groźby czy przywłaszczenia. (...) Spraw dotyczących zgonów na przestrzeni tych lat było 12 – oznajmił na środowej konferencji Waldemar Żurek. – W trzech sprawach była odmowa wszczęcia postępowania, cztery sprawy zostały umorzone, pięć spraw jest na biegu – dodał.
– Jeśli chodzi o sprawy na SOR-ze, to było pięć spraw, które dotyczyły narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. W czterech przypadkach zostały już zakończone: trzy sprawy to były odmowy wszczęcia, jedno umorzenie. Jedna sprawa nadal jest na biegu – oświadczył.
– Wiem, że szpital w lipcu 2025 r. zwrócił się do pana doktora, w związku z tym, że pojawiło się jakieś pismo z informacją o nieprawidłowościach w szpitalu. To pismo nie zostało podpisane, w związku z tym było napisane w imieniu zespołu. Szpital zwrócił się 31 lipca 2025 r. do pana doktora Emila Jędrzejewskiego, żeby podpisał pismo, ale też wskazał okoliczności sytuacji po to, żeby można było przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, które mogłoby się wtedy zakończyć na przykład doniesieniem do prokuratury. Z tego, co wiem, nie było odpowiedzi na to pismo, ale dzisiaj prokuratura będzie zapewne badać to, przesłuchując pana doktora, który w mediach powiedział, że były nieprawidłowości, które mogły doprowadzić do zgonu. Nie lekceważymy tej sprawy – powiedział Żurek.
Czytaj też:
Afera w Szpitalu Południowym. W taki sposób Tusk chce rozwiązać sprawęCzytaj też:
Warchoł alarmuje: Kacprzyk ma czas na zacieranie śladów
