Obchody 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, manifestacje i protesty

Obchody 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego, manifestacje i protesty

Dodano:   /  Zmieniono: 
Manifestacje KOD, ale też oganizowane przez środowiska prawicowe odbywały się dzisiaj w wielu miastach w Polsce.
Manifestacje KOD, ale też oganizowane przez środowiska prawicowe odbywały się dzisiaj w wielu miastach w Polsce. Źródło: PAP / fot. Bartłomiej Zborowski
Niespokojnie minęła dzisiaj rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Nie obyło się bez ostrych słów i politycznych deklaracji Jarosława Kaczyńskiego, byłej premier Ewy Kopacz czy liderów obecnej opozycji. Niespokojnie, chociaż w zupełnie innych wymiarze było też na świecie – dzisiaj ONZ podało, że w syryjskim Aleppo dochodzi do masowych egzekucji cywili. Wieczorem ambasador Rosji przy organizacji podał jednak, że w mieście osiągnięto porozumienie.

W 35 rocznicę stanu wojennego w Warszawie odbyło się kilka manifestacji, w całej Polsce kilkadziesiąt. Na stołecznych ulicach spotkali się, ale tylko na chwilę sympatycy KOD i opozycji, oraz zwolennicy partii rządzącej, którzy zebrali się, aby uczcić pamięć ofiar 13 grudnia 1981 roku.

"Bez pamięci nie ma wspólnoty, nie ma narodu"

– Musimy pamiętać i przekonywać tych, którzy nie uświadamiają sobie, z czym mieliśmy wtedy do czynienia, czym był komunizm, ustrój, który gwałcił nie tylko wolność, ale wszelkie prawa. Ciągle w Polsce są ludzie, którzy tego wszystkiego nie chcą przyjąć do wiadomości – mówił na Placu Trzech Krzyży prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Na manifestacji PiS obecni byli przedstawiciele władz państwowych. Podczas uroczystości, w ramach Apelu Pamięci, odczytano nazwiska osób, które zginęły w stanie wojennym, uczczono ich pamięć minutą ciszy i wspólną modlitwą.

Później głos zabrali m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz były opozycjonista Andrzej Gwiazda. Po uroczystościach delegacja PiS złożyła kwiaty przed grobem błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki w kościele św. Stanisława Kostki.

Czytaj też:
Manifestacja PiS w Warszawie. "Dzisiejszy dzień to wspomnienie, pamięć, ale i współczesność"

„To nie jest państwo Jarosława Kaczyńskiego”

Jedną z największych manifestacji był też marsz Komitetu Obrony Demokracji pod hasłem "Stop Dewastacji Polski", który również przeszedł ulicami Warszawy.

– To nie jest państwo Jarosława Kaczyńskiego, to jest państwo 38 milionów obywateli – mówiła protestująca razem z KOD i Nowoczesną, była premier Ewa Kopacz. Uczestnicy antyrządowego marszu przeszli z centrum marszu pod siedzibę PiS w Warszawie.

Czytaj też:
Marsz KOD w Warszawie. "Władza, która stawia się przeciwko obywatelom, traci prawo do rządzenia"

"Jarosławie Kaczyński..."

Kiedy marsz dotarł pod siedzibę PiS, rozpoczęły się kolejne wystąpienia – m.in. Krzysztofa Łozińskiego, Mateusza Kijowskiego i działacz KOD Radomira Szumełdy z KOD. To właśnie Szumełda zwrócił się w swoim ostrym wystąpieniu do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego.

– Przyjechałem z Gdańska, gdzie za chwilę też rozpocznie się manifestacja. I tak jak kiedyś: Gdańsk, Warszawa - wspólna sprawa (...) Mam złą wiadomość dla Jarosława Kaczyńskiego. Strajk obywatelski w ramach szerokiej koalicji będzie trwał. To nie jest nasze ostatnie spotkanie – krzyczał działacz KOD.

– Kaczyński, łapy precz od nas wszystkich. Jarosławie Kaczyński, bilans twoich rządów nie pozostawia złudzeń. To demolka Polski wszędzie, gdzie się spojrzy. Jarosławie "demolka" Kaczyński, odwal się wreszcie od Polski raz na zawsze – mówił dalej działacz.

Czytaj też:
Działacz KOD: Jarosławie "demolka" Kaczyński, odwal się wreszcie od Polski

Sejm przyjął ustawę o zgromadzeniach i ustawę PiS o Trybunale

Niezależnie od protestów i marszów, w wieczornym bloku głosowań, Sejm przyjął poprawki do ustawy o zgromadzeniach.

Posłowie przyjęli dwie poprawki izby wyższej – pierwsza dotyczyła usunięcia zapisu dającego władzy i kościołowi pierwszeństwa przy wyborze czasu i miejsca zgromadzenia, druga wprowadziła 14-dniowe vacatio legis, czyli okres pomiędzy ogłoszeniem aktu prawnego, a datą jego wejścia w życie.

Wzbudzający wiele kontrowersji projekt trafi teraz do prezydenta.

Czytaj też:
Sejm przyjął poprawki do ustawy o zgromadzeniach. Ustawa trafi do prezydenta

Jaruzelski i Kiszczak stracą stopnie generalskie.

Kontrowersje i niespodziankę sprawił też szef MON Antoni Macierewicz, który ogłosił dzisiaj, że Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak stracą stopnie generalskie.

– Chcę poinformować Polaków, że po raz ostatni w dniu dzisiejszym ze strony jakiegokolwiek urzędnika Ministerstwa Obrony Narodowej padło słowo "generał" przy nazwisku pana Jaruzelskiego – powiedział dziś szef MON Antoni Macierewicz, który zapowiedział podjęcie środków prawnych mających na celu degradację Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka

Czytaj też:
Jaruzelski i Kiszczak stracą stopnie generalskie. Macierewicz: Zbrodniarze nie zasłużyli na stopnie wojskowe

Pokój w Aleppo?


Również wieczorem, ambasador Rosji przy ONZ poinformował, że w Aleppo doszło do porozumienia, które umożliwia rebeliantom opuszczenie oblężonych pozycji.

Nie jest jasne, czy umowa dotyczy również cywilów, których tysiące jest uwięzionych w obleganych dzielnicach.

Czytaj też:
Rebelianci mogą opuścić Aleppo. Doszło do porozumienia

Czytaj także