"Oszukano widzów wolnych mediów". Mocne słowa w liście pracowników TVN

"Oszukano widzów wolnych mediów". Mocne słowa w liście pracowników TVN

Dodano: 242

"Afera szczepionkowa"

Wiele miejsca w liście poświęcono także szefom stacji, przypominając przy tym tzw aferę szczepionkową. Przypomnijmy, że szczepionkę na COVID-19 otrzymali poza kolejnością m.in. była szefowa Discovery w regionie EMEA Katarzyna Kieli i jej mąż, a także były wiceprezes TVN, dyrektor programowy stacji Edward Miszczak i jego partnerka.

"Wiele osób publicznych, w tym najwyższe kierownictwo TVN Grupa Discovery Kasia Kieli z mężem i Edward Miszczak z partnerką, przyjęło poza kolejnością szczepienia przeciwko COVID-19 przeznaczone dla służb medycznych (Grupy 0). W wyniku tego wybuchła »afera szczepionkowa«. Należało stawić temu czoła, powiedzieć prawdę, przyznać się do błędu” – piszą pracownicy stacji.

Jak zwrócono uwagę w liście, Miszczak wydał oświadczenie dot. szczepienia, Kieli natomiast do końca próbowała ukryć fakt, że poza kolejnością przyjęła szczepienie. „Kasia Kieli, wierząc, że uda się zataić fakt o szczepieniu jej i jej męża przeciwko COVID-19, nie ujawniła tych informacji. Gdyby nie dociekliwość innych mediów, zapewne udałoby się to utrzymać w tajemnicy” – czytamy w piśmie.

Nieetyczna postawa Kieli

Ponadto pracownicy TVN opisują jak Kieli oraz Dominika Stępińska-Duch (członek zarządu) zabronili informować opinię publiczną o szczepieniu była szefowa Discovery.

Tym samym wprowadzono cenzurę na dziennikarski, rzetelny news. Oszukano widzów wolnych mediów. Zamknięto usta dziennikarzom, do których dzwonili ich koledzy z innych mediów, pytając, co się dzieje” – tłumacza pracownicy.

Kieli po wybuchu afery miała natomiast udać się na dwutygodniowy urlop, zostawiając firmę w kryzysie wizerunkowym. „Po wyciszeniu »afery szczepionkowej«, która trwała dwa tygodnie, Kasia Kieli wróciła do Polski wypoczęta i gotowa do przyjęcia drugiej dawki szczepionki” – piszą pracownicy TVN.

Ponadto, autorzy listu informują, że po powrocie do pracy Kieli nie tylko nie przeprosiła za swoje zachowanie ale wręcz sugerowała, że inni także powinni szczepić się poza kolejnością.

Podczas wideokonferencji miała przedstawić 120 managerom swoje stanowisko w tej sprawie. Według autorów pisma brzmiało ono następując: „To była moja prywatna sprawa. Szczepcie się. Uważam, że każdy z was powinien się zaszczepić tak szybko, jak tylko będzie miał taką możliwość. Jeśli ktoś do Was zadzwoni, tak jak do mnie, z propozycją, nie wahajcie się z niej skorzystać. Cała afera jest inspirowana przez wrogie nam media”.

Czytaj też:
Były pracownik TVN: Stawaliśmy się ofiarami mobbingu, współczesnego niewolnictwa

 242
Czytaj także