Stany Zjednoczone podjęły decyzję o zerwaniu wszelkich kontaktów z marszałkiem polskiego Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Decyzja w tej sprawie wywołała lawinę komentarzy.
Nowa Lewica murem za Czarzastym
Politycy z Nowej Lewicy stoją murem za marszałkiem. "Ktoś tu pomylił suwerenne państwo z amerykańską kolonią. Ambasador USA nie będzie nam dyktował, jaką mamy prowadzić politykę międzynarodową a Lewica nie da się zastraszyć pohukiwaniem na X" – napisała Magdalena Biejat.
"Trump się obraził, bo Marszałek Czarzasty nie podpisał gotowca, którego przygotował sam Trump w sprawie Pokojowej Nagrody Nobla dla samego siebie. Trump mógł wysłać list do Dudy, on wszystko podpisywał bez czytania i na rozkaz! Marszałku Czarzasty, szacunek" – napisał Tomasz Trela.
Z kolei wiceminister Katarzyna Kotula ocenia, że obecnie "to Marszałek @wlodekczarzasty bardziej dba o suwerenność Polski niż całe PiS i Konfederacja razem wzięte".
W obronie marszałka Sejmu stanął również Robert Biedroń. "Ambasador USA oburza się, że Marszałek Sejmu nie popiera pomysłu Nobla dla Trumpa. To jest jakaś aberracja, żeby Tom Rose miał czelność rugać polską klasę polityczną za zdroworozsądkową stanowczość i asertywność, szczególnie w obliczu afery Epsteina. Tu jest Polska" – napisał eurodeputowany Lewicy.
Czarzasty na czarnej liście Amerykanów
Decyzję o zerwaniu kontaktów z Włodzimierzem Czarzastym przekazał w czwartek za pośrednictwem mediów społecznościowych ambasador USA Tom Rose. "Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stały się poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem" — napisał na platformie X amerykański dyplomata. "Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom polsko-amerykańskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i narodu polskiego" — dodał Rose.
Włodzimierz Czarzasty w ostatnim czasie wielokrotnie krytycznie wypowiadał się o prezydencie Stanów Zjednoczonych. Tak było właśnie kiedy skierowano do niego prośbę o poparcie nominacji dla Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Do marszałka Sejmu zwrócili się w tej sprawie jego odpowiednicy z USA i Izraela. Lider Lewicy ogłosił wówczas publicznie, że nie poprze tej nominacji. W jego opinii, Donald Trump destabilizuje sytuację w WHO, NATO, Unii Europejskiej i ONZ.
Czytaj też:
Czarzasty reaguje na decyzję USA. Jednoznaczne stanowiskoCzytaj też:
"Komuch z brzytwą". Burza po decyzji USA ws. Czarzastego
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
