Pod koniec stycznia pojawiła się informacja, że Jarosław Kaczyński trafił do szpitala. Powodem hospitalizacji prezesa Prawa i Sprawiedliwości była infekcja. Mowa była nawet o podejrzeniu zapalenia płuc. Z powodu pobytu w szpitalu Jarosław Kaczyński nie wziął udziału w spotkaniu przedstawicieli klubów parlamentarnych w Pałacu Prezydenckim. Jak przekazano, Karol Nawrocki skontaktował się z prezesem PiS telefonicznie, pytając o stan zdrowia i życząc mu szybkiego powrotu do pełni sił.
– Dajmy pochorować człowiekowi, który trafił z podejrzeniem zapalenia płuc do szpitala. Jarosław Kaczyński, jak każdy pacjent, jak każdy człowiek, ma prawo do tego, żeby w spokoju pochorować i w spokoju z tej choroby wyjść – powiedział w środę europoseł Joachim Brudziński.
Kaczyński wyszedł ze szpitala
W piątek lider PiS opuścił szpital. Jak relacjonuje "Fakt", Kaczyński wyszedł bocznym wyjściem.
"Pan prezes Jarosław Kaczyński opuścił dzisiaj szpital w związku z zakończonym leczeniem po przebytej chorobie. Zgodnie z zaleceniami lekarskimi pozostanie jeszcze przez najbliższe dni w domu. Pomimo ostatnich dolegliwości nasz lider na bieżąco koordynował wszystkie działania PiS, nie inaczej będzie i teraz" – informuje rzecznik PiS. "Pracujemy dla Polski" – dodał Rafał Bochenek.
"W czasie, gdy prezes PiS przechodził kontrolne badania, w jego partii wiele się działo. Walki frakcji przeniosły się do mediów społecznościowych. Pomimo ostrych słów i uszczypliwości pojawił się także apel o stonowanie emocji. Niespodziewanie polityków połączyła sprawa Włodzimierza Czarzastego, który podpadł amerykańskiej administracji. Ponadto o przeszłości marszałka Sejmu chce na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego rozmawiać prezydenta Karol Nawrocki. Podczas piątkowej konferencji prasowej przy ul. Nowogrodzkiej w jednym rzędzie stanęli Mateusz Morawiecki, Przemysław Czarnek, Antoni Macierewicz i Mariusz Błaszczak" – zauważa "Fakt".
