W ostatnich dniach falę oburzenia wywołał reportaż Kanału Zero z Rosji. Materiał z Królewca, autorstwa Marii Wiernikowskiej, koncentrował się głównie na codziennym życiu Rosjan. Niektórzy komentatorzy ocenili, że pomija on szerszy kontekst polityczny, represje wobec opozycji czy rolę państwowej propagandy. Z kolei przedstawiciele Kanału Zero podkreślają, że Wiernikowska pokazała rozmowy z ludźmi i dała widzom przestrzeń na samodzielne wyciągnięcie wniosków.
Do publikacji Kanału Zero odniosła się ambasada Ukrainy w Polsce. "Pojawia się pytanie – jaki jest cel tworzenia takiego materiału informacyjnego w Polsce, który służy interesom rosyjskiej propagandy? Czy taki materiał powstaje w interesie Polaków, czy jest zamiarem »zrozumieć i usprawiedliwić« rosyjskich zbrodniarzy?" – mogliśmy przeczytać.
Mentzen: Dopingowani przez mainstream
Internauci zwrócili uwagę, że niektórzy reklamodawcy zdecydowali się na zablurowanie swoich reklam na materiale Kanału Zero z Rosji. Taki ruch skrytykował poseł Konfederacji Sławomir Mentzen. "Reklamodawcy Kanału Zero dopingowani przez mainstream proszą o usunięcie ich reklam z materiału o Rosji. Dziwne i słabe zachowanie. Przecież wiedzieli na co się piszą. Wiedzieli, że będzie czasem po bandzie, czasem kontrowersyjnie, a czasem głupio" – stwierdził polityk. "Stanowski zawsze stał za swoimi reklamodawcami, szkoda, że teraz oni nie chcą stanąć za nim" – dodał.
Branżowy portal Wirtualne Media przekazał w poniedziałek, że po burzy związanej z reportażem z Rosji współpracę z Kanałem Zero zakończyli Piotr Połać i Agnieszka Kołodziejska. – W obecnej sytuacji nie jestem w stanie kontynuować współpracy z Kanałem Zero. Nie rozumiem, dlaczego wypuszczono materiał relatywizujący Rosję i to co się tam dzieje. Nie wiem też, czemu Kanał Zero zamiast po prostu przeprosić, broni tego jak Jasnej Góry – stwierdził Połać.
Czytaj też:
Ekspert żegna się z Kanałem Zero. "Chcę się skupić na własnym projekcie"Czytaj też:
Stanowski grzmi po ataku na Kanał Zero. "Wy, ku**a, durnie"
