Miller o Czarzastym: Zapowiadał nokaut, przegrał z prezydentem walkowerem

Miller o Czarzastym: Zapowiadał nokaut, przegrał z prezydentem walkowerem

Dodano: 
Leszek Miller i Włodzimierz Czarzasty
Leszek Miller i Włodzimierz Czarzasty Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiadał nokaut w ringu, a przegrał walkowerem – ocenił były premier Leszek Miller. Zwrócił uwagę, że Czarzasty nie zadał prezydentowi pytań o jego przeszłość, które sformułował przed posiedzeniem RBN.

W środę (11 lutego) odbyła się Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Podczas trwającego niemal sześć godzin posiedzenia rozmawiano o unijnym programie pożyczek na zbrojenia SAFE, Radzie Pokoju Donalda Trumpa i "wschodnich kontaktach towarzysko-biznesowych" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

– Nie powiedziałem słowa w tej sprawie. Dlaczego? Dlatego, że nie uczestniczę w ustawkach. Nawet jeżeli muszę przebywać na terenie kogoś, kto ustawkę chce zrobić, to ja w tej ustawce nie będę uczestniczył – oświadczył w czwartek (12 lutego) Czarzasty, komentując przebieg posiedzenia RBN w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego pod przewodnictwem prezydenta Karola Nawrockiego. Na zdjęciu tyłem marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty

Miller: Czarzasty przegrał w ringu z prezydentem przez walkower

Do sprawy odniósł się w obszernym wpisie zamieszczonym na portalu X Leszek Miller. Przypomniał, że przed posiedzeniem RBN Czarzasty zapowiadał, że zada prezydentowi pytania o kontakty z osobami ze środowiska pseudokibiców i półświatka przestępczego, o relacje z "Wielkim Bu", o wizytę w Moskwie w 2018 r., o pielgrzymkę kibiców na Jasną Górę, a także o to, czy Nawrocki był świadkiem procederu prostytucji i sutenerstwa w sopockim hotelu Grand, gdy pracował tam jako ochroniarz.

twitter

"Czarzasty wyszedł do dziennikarzy z miną człowieka, który właśnie odkrył, że ma w ręku wszystkie asy. Zapowiedział polityczny nokaut. Atmosferę podgrzał niezastąpiony w takich przypadkach Tomasz Trela, który użył metafory bokserskiej i ostrzegł prezydenta, że «dostanie lewym i prawym sierpem» i może się nie podnieść" – napisał Miller.

"Publiczność już widziała to oczami wyobraźni: gong, wymiana ciosów, kurz unoszący się nad ringiem. A potem przyszła rzeczywistość. Karol Nawrocki pojawił się na posiedzeniu, ring był gotowy, reflektory włączone. I co? I nic. Marszałek wprawdzie wyszedł na ring, ale stał na nim w milczeniu, nie zdradzając najmniejszej ochoty do walki. Z zapowiadanej szarży zostało ceremonialne przytupywanie w narożniku" – ocenił były premier.

Podkreślił, że "żaden cios nawet nie został wyprowadzony w kierunku prezydenta", a "polityczna wiarygodność tych, którzy zapowiadali nokaut została zdruzgotana". "W polityce można przegrać na punkty. Można przegrać przez nokaut. Najgorzej jednak przegrać przez walkower – po wcześniejszym zapewnianiu, że będzie się mistrzem wagi ciężkiej" – wskazał.

"Bo wtedy publiczność zaczyna podejrzewać, że nie chodziło o prawdę ani o bezpieczeństwo państwa, lecz o chwilowy aplauz. A aplauz, jak wiadomo, milknie szybciej niż dźwięk gongu" – zakończył Miller.

Nawrocki: Marszałek Sejmu jest o jedno uderzenie serca od prezydentury

Prezydent, otwierając posiedzenie RBN stwierdził, że sprawa Włodzimierza Czarzastego "dotyczy standardów bezpieczeństwa państwa". Jak przypomniał, zgodnie z Konstytucją w sytuacji, gdy prezydent nie może pełnić swojej funkcji, obowiązki głowy państwa przejmuje marszałek Sejmu. – Marszałek Sejmu jest o jedno uderzenie serca od prezydentury – powiedział Karol Nawrocki.

Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec ujawnił na antenie TVN24, że pytania o przeszłość prezydenta "padły w jakiejś wersji, nieznanej mu bliżej" z ust Anny Marii Żukowskiej, która uczestniczyła w posiedzeniu RBN z racji pełnienia funkcji przewodniczącej klubu Lewicy.

Czytaj też:
Siwiec o słowach Nawrockiego: Traktuję je z wielką satysfakcją, wreszcie zauważył
Czytaj też:
Posiedzenie RBN. Czarzasty ujawnia, co zrobił Tusk

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także