Wielogodzinne obrady RBN. Jest komentarz z Pałacu Prezydenckiego

Wielogodzinne obrady RBN. Jest komentarz z Pałacu Prezydenckiego

Dodano: 
Szef KPRP Zbigniew Bogucki
Szef KPRP Zbigniew Bogucki Źródło: PAP / Radek Pietruszka
RBN trwała blisko sześć godzin. Już sam ten fakt przesądza o tym, jak potrzebna była ta dyskusja – powiedział minister Zbigniew Bogucki.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego rozpoczęła się po godz. 14 od wystąpienia prezydenta Karola Nawrockiego. Przywódca wskazał, jakie tematy zostaną omówione i wyjaśnił, dlaczego akurat te kwestie są istotne dla bezpieczeństwa państwa. Po godz. 20 na konferencji prasowej wystąpili przedstawiciele KPRP.

– RBN trwała blisko sześć godzin. Już sam ten fakt przesądza o tym, jak potrzebna była ta dyskusja i jak celna była decyzja prezydenta RP Karola Nawrockiego o tym, żeby zwołać RBN – powiedział szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki.

RBN o programie SAFE

– Jeżeli chodzi o pierwszy punkt RBN, a więc program SAFE, czyli pożyczki do roku 2070, tutaj wybrzmiało bardzo wiele pytań. Na początku niestety nie padały odpowiedzi, ale w trakcie dyskusji udało przekonać się rządzących, pana premiera Tuska, żeby odpowiadać na te pytania ze strony pana prezydenta. Bo to nie jest kwestia ciekawości, tylko szczegółów tego ważnego, ale wymagającego wyjaśnień i pogłębionej analizy programu – mówił minister.

Bogucki podkreślił, że podczas dyskusji "nie chodziło o atak na rząd, ale o odpowiedzialną decyzję, która musi w przyszłości zapaść". – To będzie decyzją pana prezydenta w związku z koniecznością podpisania lub odmowy podpisania ustawy – powiedział szefa Kancelarii Prezydenta.

Jak dodał, po dyskusji pojawiło się więcej odpowiedzi w tej sprawie, ale "nie wybrzmiały wszystkie odpowiedzi i nie zostały rozwiane wszystkie wątpliwości". Podkreślił, że dyskusja powinna być kontynuowana.

Bogucki: Ruch należy do rządu

– Druga kwestia, czyli Rada Pokoju, tutaj pan prezydent prezentował swoje stanowisko. Nie znamy stanowiska rządu niestety dalej – kontynuował Bogucki. Dodał, że dyskusja na ten temat również była bardzo szeroka. Zaznaczył, że we wszystkich poruszanych podczas RBN sprawach głos zabierali także przedstawiciele klubów i kół parlamentarnych. – Padały pytania, nie zawsze padały odpowiedzi – mówił.

– Pan prezydent, tak jak zachował się w Davos, czyli jak strażnik Konstytucji, uznaje porządek konstytucyjny. To znaczy, że rząd musi tu zainspirować tę kwestię [członkostwa w Radzie Pokoju], albo odmówić zainspirowania tej kwestii. Dzisiaj nie ma ani jednej decyzji, ani drugiej, a pan prezydent jako głowa państwa kończy proces tej dużej ratyfikacji, bo mówimy o takim procesie formalnym – dodał.

Sprawa Czarzastego. "Marszałek nie odpowiadał na pytania"

Szef KPRP zrelacjonował też trzeci temat RBN, czyli wschodnie powiązania marszałka Sejmu.– Chciałem jasno zaznaczyć i bardzo mocno podkreślić, chociaż robił to już pan prezydent w tej części jawnej podczas swojego wystąpienia: to nie jest kwestia i spór na linii prezydent Nawrocki–marszałek Czarzasty – podkreślił.

– Tutaj linia sporu jest między bezpieczeństwem a pytaniem o to bezpieczeństwo. Czyli jesteśmy dziś w takim stanie, że druga osoba w państwie ma rzeczywiście z jednej strony dostęp do informacji ściśle tajnych, ale z drugiej strony pojawiają się daleko idące wątpliwości wtedy, kiedy pan marszałek jeszcze tego dostępu nie miał, a był członkiem komisji ds. służb specjalnych i nie uczestniczył właściwie w niej w pełnym tego wymiarze z uwagi na to, że miał poświadczenie tylko do poziomu "tajne", a nigdy w tamtym czasie nie złożył odpowiedniej ankiety. Pan marszałek uznał, że właściwie nie będzie odpowiadał na te pytania, czy rozwiewał tych wątpliwości – przekazał Bogucki. Jak podkreślił minister prezydent przez swoją kancelarię będzie jeszcze o tę sprawę dopytywał koordynatora ds. służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.

Czytaj też:
Tajemnicze kontakty Czarzastego. Polityk Polski 2050 zabrał głos
Czytaj też:
"Coś knują". Kamiński i Bielan rozmawiają z USA o obaleniu Tuska

Źródło: TVP Info
Czytaj także