W czwartek odbyło się pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o statusie osoby najbliższej. Zastąpił on projekt ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich. W piątek posłowie zdecydowali w głosowaniu o przekazaniu projektu do dalszych prac w komisji nadzwyczajnej ds. ustaw dotyczących statusu osoby najbliższej.
Projekt zakłada, że dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która – rejestrowana w USC – umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.
Pasławska: To obniżenie temperatury sporu
Do sprawy odniosła się w środę wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Urszula Pasławska. Posłanka zwróciła uwagę na skierowanie ustawy o statusie osoby najbliższej do komisji nadzwyczajnej.
– To jest obniżenie temperatury sporu, zaproszenie wszystkich stron politycznych do współpracy i pracy w ciszy, uważności, wyłącznie po to, aby ustawa jak najszybciej znalazła się na stole pana prezydenta – podkreśliła Pasławska na antenie RMF24.
Parlamentarzystka podkreśliła, teraz od marszałka Sejmu zależy, kiedy komisja zostanie powołana. – Nie ma przeszkód, by stało się to na najbliższym Sejmie – zaznaczyła.
Posłanka PSL o obietnicy Nawrockiego
Prezydent Karol Nawrocki chce, by w ustawie znalazł się zapis dotyczący wyjątkowego statusu małżeństwa. – Wyjątkowość małżeńska jest zagwarantowana w konstytucji, ale jeżeli wola prawej strony jest taka, żeby to uwypuklić, to myślę, że nie ma tutaj przeszkód – podkreśliła Pasławska.
Jak zaznaczyła parlamentarzystka, "pan prezydent w kampanii wyborczej złożył stosowną obietnicę w kontekście uregulowania tej kwestii. Polityka polityką, a spawy ludzkie winne być przez państwo rozwiązywane".
Posłanka PSL stwierdziła jednocześnie, że Polska jest w tyle jeśli chodzi o gwarancje praw dla tego typu związków.
Czytaj też:
Czarnek kpi z Kotuli. "Wolę być chamem niż imbecylem"Czytaj też:
Nawrocki zawetuje kolejną ustawę? Padła jasna sugestia
