Tobiasz Bocheński, wiceprezes PiS i europoseł, na konferencji prasowej pod Kancelarią Premiera, ocenił, że „W KPRM i MON podejmowane są decyzje, które mrożą krew w żyłach”.
Polska Amunicja. Szefem spółki jest Paweł Poncyljusz
– Dowiadujemy się, że na liście firm z dofinansowaniem SAFE ma być Polska Amunicja. Mamy do czynienia z firmą, nad którą skarb państw w czasie rządów PiS miał kontrolę, przychodzi Donald Tusk i sprzedają akcje tej spółki, przez co skarb państwa nie ma nad nią już kontroli – przypomniał.
Podkreślił, że z SAFE „ponad 2 mld euro ma trafić do tej firmy, która w 2024 zatrudniała siedem osób, notując stratę”. – Nie ma żadnej fabryki amunicji. Szefem tej spółki jest aktywny polityk KO Paweł Poncyliusz – dodał.
– Nie zgadzamy się na dopuszczenie do sytuacji, w której program SAFE miałby być KPO 2.0, bo mamy warunkowość i brak decyzyjności ze strony polskiego rządu – podkreślił.
PiS składa zawiadomienie do CBA
Tobiasz Bocheński poinformował, że PiS składa zawiadomienie do CBA, „aby roztoczyło tarczę antykorupcyjną nad wszelkimi działaniami rządu związanymi ze spółką Polska Amunicja”.
Z kolei europoseł Jacek Ozdoba powiedział, że „kierujemy pismo do CBA o wszczęcie procedury wyjaśniającej po to, aby w imię interesu publicznego wszystko było transparentne”.
– Związki personalne i decyzje podejmowane w KPRM sugerują, że może dojść do nieprawidłowości – dodał.
Ocenił, że „kwestia związana z programem SAFE powinna być objęta tarczą antykorupcyjną i wszystko powinno być wyjaśnione i transparentne”. – Liczymy na to, że funkcjonariusze będą mogli podejmować decyzje w sposób niezależny, a nie pod naciskiem woli politycznej. Dlatego składamy pismo do szefa CBA i mam nadzieję, że wszczęta procedura wyjaśni wszystkie okoliczności, które zostały ujawnione dzięki mediom – podkreślił.
SAFE. Kontrowersje wokół programu
W ramach unijnego programu SAFE polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro. Są to jednak pieniądze z pożyczek. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. środków ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Takie deklaracje nie zostały jednak nigdzie zapisane.
Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu wojskowego, przede wszystkim w europejskim przemyśle. Polska opozycja ocenia, że na SAFE skorzystają głównie Niemcy.
Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.
Czytaj też:
Bosak punktuje dług z SAFE: Wymogi UE są absurdalneCzytaj też:
Nerwowość w koalicji. Pełnomocnik ds. SAFE pisze o wychodzeniu z UE
