W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało projekt nowelizacji ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej. Resort stwierdził, że celem noweli jest dostosowanie krajowych przepisów do unijnego rozporządzenia eIDAS 2.0, które zobowiązuje państwa członkowskie Unii Europejskiej do zapewnienia europejskiego portfela tożsamości cyfrowej.
– Na podstawie uzasadnienia projektu noweli można podejrzewać, że czeka nas pożegnanie z aplikacją mObywatel, którą się chwaliliśmy nie tylko w Polsce, ale i w Europie – ocenił w rozmowie z Polską Agencją Prasową ekspert portalu cyberdefence24.pl Paweł Makowiec.
Gawkowski: PAP rozsiewa dezinformację
"mObywatel działa i będzie działać, wdrożenie europejskiego portfela tożsamości cyfrowej to nowe możliwości dla Polaków. Ale nikt nie zabierze im ich ulubionej aplikacji" – zapewnił wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
"Niepokoi mnie to jak działa PAP, zamiast zwalczać dezinformację, rozsiewa ją. Weekendowa depesza w oparciu o rozważania i dywagacje, brak weryfikacji informacji u źródła. To nie są standardy, które powinniśmy pielęgnować" – stwierdził polityk Lewicy.
Polska Agencja Prasowa zdecydowała się odpowiedzieć. "Działamy zgodnie z agencyjnymi standardami, zachowując rzetelność i najwyższą staranność w przygotowywaniu oraz przekazywaniu informacji. W projekcie uzasadnienia do ustawy czytamy: »Nie jest możliwe dostosowanie istniejącej aplikacji mObywatel do wymogów określonych dla europejskiego portfela tożsamości cyfrowej i co za tym idzie konieczne jest opracowanie zupełnie nowego rozwiązania, w tym aplikacji«. Eksperta poprosiliśmy o komentarz do tej opinii Ministerstwa Cyfryzacji" – czytamy w komunikacie.
"W poniedziałek uzyskaliśmy komentarz MC, odnoszący się do wątpliwości, które zgłosił cytowany przez nas ekspert. Opublikowaliśmy depeszę z informacją, że mObywatel będzie rozwijany" – dodano.
Czytaj też:
To koniec aplikacji mObywatel? Ministerstwo Cyfryzacji wydało komunikat
