"Proniemiecki kretynie...". Poseł nie gryzł się w język. Mocne słowa do Tuska

"Proniemiecki kretynie...". Poseł nie gryzł się w język. Mocne słowa do Tuska

Dodano: 
Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Poseł PiS Przemysław Czarnek w ostrych słowach zwrócił się do premiera Donalda Tuska. To jego odpowiedź na głośne słowa szefa rządu o "zakutych łbach".

Nie milkną echa słów premiera Donalda Tuska na temat pożyczek z SAFE. Chodzi o zamieszczone w mediach społecznościowych nagranie z Hity Stalowa Wola.

Czarnek odpowiada Tuskowi. Chodzi o "zakute łby"

– Nazwozili tu partyjniaków, podnosili wrzask, protestowali przeciwko wielkim pieniądzom, jakie mają trafić do tej huty. Podobnie jak do innych zakładów pracy, przemysłu zbrojeniowego w Polsce. Ten krzyk to, że pieniądze dla Niemców – powiedział na opublikowanym na platformie X nagraniu szef rządu. Dodał, że postara się to wytłumaczyć "najprościej, jak potrafi". – Patrzcie mi na usta – 20 miliardów, tylko dla tej huty. Stalowa Wola, Podkarpacie, Polska. Dotarło, zakute łby? – mówił Donald Tusk.

Na słowa te równie ostro postanowił odpowiedzieć były minister edukacji i nauki, obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek.

"Myślę, że tym swoim kulturalnym zwrotem – zakute łby – możesz obejmować także mnie. Tak mniemam. I dlatego Ci odpowiem..." – zaczął swój wpis na platformie X polityk, po czym dodał: "Posłuchaj zakutego, polskiego łba, proniemiecki kretynie. To nie jest 20 mld dla huty Stalowa Wola, tylko nieuczciwa, niemiecka pożyczka". "Przestań Polaków traktować jak idiotów. Nie naśladuj 'historyka' Friedricha'" – podsumował Czarnek.

twitter

Burza po słowach Tuska. Jest wniosek do komisji etyki, premier się tłumaczy

Przypomnijmy, że w związku ze skandalicznymi słowami Donalda Tuska, do Komisji Etyki Poselskiej trafił wniosek o ukaranie szefa rządu. Złożył go europoseł PiS Waldemar Buda. Termin rozpatrzenia wniosku nie jest jeszcze znany. Sam premier postanowił we wtorek wytłumaczyć się ze swoich słów.

Wyjaśnił, że użyty przez niego termin "zakute łby" dotyczył osób, które chcą zablokować pieniądze dla Polski z powodu braku kompetencji lub zwykłej głupoty. "Tych, którzy robią to w politycznym lub finansowym interesie obcych państw, nazwałbym zdecydowanie mocniej" – wskazał.

Czytaj też:
Ekspert: SAFE to pułapka. Niemcy próbują wcisnąć Polsce tę pożyczkę
Czytaj też:
"Agent pogardy". Nie milkną echa skandalicznych słów Tuska
Czytaj też:
Czarnek kandydatem PiS na premiera? "Ma największe szanse"

Źródło: DoRzeczy.pl / x
Czytaj także