Hiszpania postawiła się USA. Amerykańskie samoloty opuściły bazy

Hiszpania postawiła się USA. Amerykańskie samoloty opuściły bazy

Dodano: 
Amerykańskie samoloty Boeing KC-135 Stratotanker w bazie lotniczej Moron w Hiszpanii
Amerykańskie samoloty Boeing KC-135 Stratotanker w bazie lotniczej Moron w Hiszpanii Źródło: Wikimedia Commons
Hiszpania nie zezwoliła USA na wykorzystanie swoich baz wojskowych, którymi zarządzają wspólnie oba kraje, do przeprowadzania ataków na Iran.

Hiszpański minister spraw zagranicznych Jose Manuel Albares powiedział, że Hiszpania nie pozwoli, aby jej bazy wojskowe, wspólne ze Stanami Zjednoczonymi, ale znajdujące się pod hiszpańską jurysdykcją, były wykorzystywane do ataków na Iran, które Hiszpania potępia.

– Hiszpańskie bazy nie będą wykorzystywane w tej operacji ani w żadnym celu, który nie jest objęty porozumieniem z USA lub niezgodny z Kartą Narodów Zjednoczonych – oświadczył Albares w rozmowie z hiszpańską stacją Telecinco.

Samoloty USA opuściły Hiszpanię. Część poleciała do Niemiec

Według serwisu FlightRadar24, który śledzi ruch lotniczy, od rozpoczęcia amerykańsko-izraelskich ataków na Iran w miniony weekend z baz wojskowych Rota i Moron w południowej Hiszpanii odleciało 15 amerykańskich samolotów. Co najmniej siedem wylądowało w bazie Ramstein w Niemczech.

Stanowisko Hiszpanii i zdecydowane potępienie działań USA i Izraela w Iranie przez socjalistycznego premiera Pedro Sancheza po raz kolejny czynią ten kraj wyjątkiem w regionie, co może jeszcze bardziej nadwyrężyć stosunki Madrytu z Waszyngtonem – zwraca uwagę agencja Reutera.

Podczas szczytu NATO w Hadze w czerwcu 2025 r. prezydent USA Donald Trump zagroził Hiszpanii wyrzuceniem z NATO, jeśli kraj nie zwiększy wydatków na obronność do 5 proc. PKB.

Reuters zwraca uwagę, że Wielka Brytania początkowo również odmówiła USA zgody na użycie swoich baz do ataku na Iran, ale w niedzielę premier Keir Starmer zezwolił na ich wykorzystanie w ramach "zbiorowej samoobrony".

Atak na Iran. Czwarty dzień wojny na Bliskim Wschodzie

Od soboty (28 lutego) Stany Zjednoczone i Izrael dokonują nalotów na Iran. W odpowiedzi Teheran ostrzeliwuje Izrael i sojuszników Ameryki na Bliskim Wschodzie. Donald Trump powiedział w poniedziałek (2 marca), że operacja pod kryptonimem "Epicka Furia" może potrwać cztery tygodnie.

Czytaj też:
Atak USA na Iran. Rubio wyjaśnił, jak zapadła decyzja

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Reuters
Czytaj także