"Obrzydliwe przestępstwa w kręgach Koalicji Obywatelskiej! To, co wydarzyło się w Kłodzku, faktycznie jest wyjątkowo obrzydliwe, bo mówimy tutaj o skrajnie zwyrodniałych przestępstwach seksualnych i czynach, które budzą odrazę każdego przyzwoitego człowieka. Mówimy też o wyrokach sądowych, a nie o jakichś domniemaniach czy jedynie o śledztwach dziennikarskich. To jest coś naprawdę porażającego i mrożącego krew w żyłach" – napisał szef Kancelarii Prezydenta w mediach społecznościowych.
Polityk w bardzo mocnych słowach zaatakował również dziennikarzy, którzy – jego zdaniem – sprzyjają Koalicji Obywatelskiej i starają się wyciszyć aferę.
"Jeżeli chodzi o Platformę czy Koalicję Obywatelską, to wtedy ci dziennikarze – podobno obiektywni, podobno z wolnych mediów – wolnych chyba od obiektywizmu, wolnych od prawdy – niestety nie potrafią wymienić, nie przejdzie im przez gardło ani przez klawiaturę komputera, żeby napisać, że chodzi o Koalicję Obywatelską, że chodzi o polityków czy osoby z tego kręgu politycznego" – napisał Bogucki.
Jak dodał, zamiast pisać wprost o Koalicji Obywatelskiej, to media sprzyjające formacji Donalda Tuska mówią o "dużej partii".
"To chyba „Gazeta Wyborcza”, lokalna czy regionalna, wydawana na Dolnym Śląsku. To jest coś niebywałego. To jest poziom kłamstwa, manipulacji i tuszowania najbardziej obrzydliwych przestępstw. Natomiast w sensie politycznym, w wypadku tak brutalnych i podłych przestępstw dotyczących dzieci, dotyczących najsłabszych osób, również dziennikarze wpisują się w tę osłonę. Zamiast wypalać to gorącym żelazem, starają się rozpuszczać dym, żeby to zaciemnić" – dodał na zakończenie swego wpisu.
Afera pedofilska. Była działaczka KO skazana na 6 lat
Opinią publiczną wstrząsnęła w ostatnim czasie historia z Kłodzka. Mężczyzna został skazany na 25 lat więzienia za przestępstwa seksualne popełnione na nieletniej dziewczynie, zoofilię oraz rejestrowanie tych czynów na filmach i zdjęciach.
Jego była żona, Kamila L., w przeszłości działaczka Platformy Obywatelskiej z Dolnego Śląska, została skazana na 6,5 roku więzienia za nieudzielenie pomocy małoletniej – swojej córce z poprzedniego związku – będącej ofiarą gwałtu, a także współudział w znęcaniu się nad zwierzętami.
Po serii medialnych publikacji w tej sprawie, Koalicja Obywatelska w powiecie kłodzkim wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że Kamila L. od ponad dwóch lat nie należy już do struktur partii. Jeszcze w 2024 r. kandydowała w wyborach samorządowych. Aktywnie udzielała się politycznie, publikując w mediach społecznościowych zdjęcia z wpływowymi politykami KO.
Czytaj też:
O tym nie wolno mówić w TVN24? "Kuriozalna sytuacja!"Czytaj też:
"Milczą. Wymownie". Kaczyński o "pedofilii wśród działaczy KO"
