Według danych, które podał serwis Bureau of Economic Analysis (BEA – Biuro Analiz Ekonomicznych), w marcu 2026 r. wskaźnik inflacji w USA w ujęciu rocznych wzrósł do poziomu 3,5 proc. W lutym było to 2,8 proc. Tak złych danych nie spodziewały się rynki finansowe.
Wskaźnik PEC, przedstawiający zmianę cen towarów i usług nabywanych przez amerykańskie gospodarstwa domowe, wyniósł w marcu tego roku 0,7 proc. w ujęciu miesięcznym (0,4 proc. miesiąc wcześniej). Natomiast wskaźnik PCE Core, wyłączający ceny żywności i energii, który jest preferowaną przez System Rezerwy Federalnej (Fed) miarą inflacji w Stanach Zjednoczonych, wyniósł 0,3 proc. miesiąc do miesiąca oraz 3,2 proc. rok do roku.
Atak na Iran drastycznie wpłynął na inflację w USA
W całym pierwszym kwartale tego roku inflacja w USA w ujęciu rocznym wyniosła 2 proc. Jednak eksperci zauważają, że gwałtowny wzrost cen został odnotowany po 28 lutego, kiedy rozpoczęły się amerykańsko-izraelskie działania militarne przeciw Iranowi. Jednym ze skutków wojny było zablokowanie przez Teheran Cieśniny Ormuz. To strategiczny szlak morski z Zatoki Perskiej, przez który przechodzi około 20 proc. światowego eksportu ropy naftowej i 30 proc. skroplonego gazu ziemnego LNG. Wywołało to drastyczny wzrost cen energii.
W ciągu ostatnich trzech miesięcy notowania ropy naftowej wzrosły o prawie 60 proc., co wpłynęło na ceny paliw na stacjach. Obecnie jest to prawie 105 dolarów za baryłkę ropy typu WTI (West Texas Intermediate). Naturalną konsekwencją tego jest podwyżka kosztów utrzymania oraz cen niemal wszystkich usług.
W środę Fed pozostawił stopy procentowe bez zmian. Inflacja nadal utrzymuje się powyżej celu Rezerwy Federalnej, wynoszącego 2 proc. Według najnowszych prognoz ekspertów, obniżek stóp procentowych można się spodziewać dopiero w styczniu 2027 r., gdy presja inflacyjna wyraźnie osłabnie.
Czytaj też:
Cena benzyny w USA najwyższa od czterech latCzytaj też:
Pentagon oficjalnie ujawnia koszty wojny z Iranem
