Jak podaje portal Kronen Zeitung, zamordowane kobiety były żoną i córką sprawcy tragedii. Funkcjonariusze policji przejęli już broń, z której oddano strzały. Służby zapewniają, że na miejscu nie ma już zagrożenia dla postronnych osób. Jak wynika z relacji świadków, którzy nie kryją swojego szoku, "padło wiele strzałów".
Mężczyzna dokonał zbrodni przed jedną z restauracji w Linzu. Napastnik miał 88 lat, jego żona – 89, a córka – 61.
Do tej pory nie podano jeszcze potencjalnych motywów sprawcy. Ustalenia serwisu Kronen Zeitung wskazują jednak na rodzinny spór o spadek.
Strzelanina w pobliżu Białego Domu
We wtorek dwie osoby zostały ranne w wyniku strzelaniny, do której doszło w pobliżu Białego Domu.
Agenci Secret Service natknęli się na uzbrojonego i "podejrzanego osobnika", a kiedy chcieli go zatrzymać, ten otworzył ogień w ich kierunku. Został postrzelony podczas próby ucieczki. Ranny został także przypadkowy nastolatek. Obaj trafili do szpitala.
Przed strzelaniną w pobliżu przejeżdżała kolumna z wiceprezydentem USA J.D. Vance'm, ale służby nie podejrzewają, by napastnik chciał go zaatakować.
Starszy mężczyzna zaatakował w Atenach
Z kolei pod koniec kwietnia 89-letni mężczyzna postrzelił kilka osób w centrum Aten.
W wyniku strzelaniny rannych zostało kilka osób. Za atak odpowiada 89-letni mężczyzna, który otworzył ogień w dwóch miejscach w centrum Aten.
Policja przekazała, że sprawca wdarł się ze strzelbą do siedziby ubezpieczeń społecznych. Tam zranił jednego z pracowników, który został już przetransportowany do szpitala. Na szczęście nie zagraża nic jego życiu.
"Starszy mężczyzna wszedł na czwarte piętro i początkowo strzelał w powietrze, ostrzegając pracowników, by się oddalili. Następnie padł drugi strzał, który ranił pracownika w nogę" – wynika z ustaleń ERT News.
Czytaj też:
Domowa awantura przerodziła się w strzelaninę. Nie żyje ośmioro dzieciCzytaj też:
Strzelanina w pobliżu konsulatu Izraela. Są zabici i ranni
