Resort cyfryzacji zamieścił ostrzeżenie dla wszystkich użytkowników aplikacji mObywatel. Jak czytamy, w ostatnich dniach rozsyłane są SMS-y informujące o wykroczeniu drogowym i nieopłaconym mandacie. Ich rzekomym nadawcą jest rządowa aplikacja. W komunikacie opisano schemat działania oszustów.
"Wiadomość zawiera link oraz informację, że pod podanym adresem możesz opłacić otrzymany mandat. W rzeczywistości trafiasz na stronę, za pomocą której przestępcy próbują pozyskać dane Twojej karty płatniczej. Jeśli uzupełnisz formularz, istnieje ogromne ryzyko, że Twoje konto zostanie wyczyszczone!" – ostrzega ministerstwo.
Eksperci wskazują, że w przypadku otrzymania tego rodzaju wiadomości, należy zachować spokój. Zawsze należy sprawdzić adres strony internetowej, z której otrzymaliśmy powiadomienie. Koniecznie trzeba również dokładnie czytać komunikaty w aplikacji bankowej przed zatwierdzeniem jakiejkolwiek transakcji. Warto również wiedzieć, że wszystkie informacje dotyczące mandatów i punktów karnych można łatwo sprawdzić w mObywatelu. Jeśli już nasze dane zostały skradzione, natychmiast należy skontaktować się z bankiem.
Podejrzane wiadomości SMS można również zgłaszać w usłudze Bezpiecznie w sieci.
Aplikacja mObywatel
Aplikacja mObywatel cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Z mDowodu korzysta już 10 milionów osób. mPrawo jazdy posiada 5,5 miliona użytkowników. Z dokumentów w usłudze "Moje pojazdy" aktywnie korzysta 5,7 miliona osób, w tym 4,6 miliona właścicieli pojazdów zarejestrowanych w Polsce. Kartę Dużej Rodziny w wersji cyfrowej posiada niemal milion użytkowników. Codziennie aplikacja notuje około miliona logowań, a średnia ocen w Google Play i App Store wynosi 4,8, co potwierdza jej wysoką jakość i użyteczność.
Zgodnie ze "Strategią cyfryzacji Polski" do 2035 roku wszystkie kluczowe e-usługi mają być dostępne w aplikacji mObywatel.
Czytaj też:
Nowa usługa w aplikacji mObywatel. Wystarczy podać PESELCzytaj też:
To koniec aplikacji mObywatel? Ministerstwo Cyfryzacji wydało komunikat
