Jest skarga na Mercosur do TSUE. Polska chce zamrożenia umowy

Jest skarga na Mercosur do TSUE. Polska chce zamrożenia umowy

Dodano: 
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, niemiecka polityk Ursula von der Leyen podczas podpisania umowy między Unią Europejską a Mercosurem
Przewodnicząca Komisji Europejskiej, niemiecka polityk Ursula von der Leyen podczas podpisania umowy między Unią Europejską a Mercosurem Źródło: PAP/EPA / Juan Pablo Pino
Polska złożyła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę na umowę handlową z Mercosur.

Zgodnie z zapowiedziami, rząd zdecydował się jednak zaskarżyć umowę Mercosur do TSUE. Polskie władze podważają legalność decyzji Rady UE i Komisji Europejskiej w sprawie umowy z państwami Mercosur i domagają się stwierdzenia jej nieważności. Jednocześnie rząd złożył wniosek o zabezpieczenie, czyli zamrożenie tymczasowego stosowania umowy.

Ponadto - jak informuje RMF FM – Polska dołączyła do wniosku Parlamentu Europejskiego o opinię co do zgodności z unijnym prawem.

Na wyrok TUSE możemy jednak czekać nawet ponad półtora roku.

Umowa z Mercosur

Umowa handlowa między Unią Europejską i krajami południowoamerykańskiego bloku Mercosur jest tymczasowo stosowana od 1 maja. W praktyce oznacza to natychmiastowe zniesienie ceł i barier handlowych. Od 1 maja możliwe jest sprowadzanie do UE produktów takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol po bardziej korzystnych dla południowoamerykańskich producentów stawkach celnych.

Wśród największych zagrożeń, obok kolejnego ciosu Unii Europejskiej w europejskie rolnictwo, przeciwnicy przedsięwzięcia podnoszą właśnie jakość jedzenia, jakie zacznie trafiać do naszego kraju. Będzie to żywność często złej jakości – zawierająca dawno zakazaną w Europie chemię. Przypomnijmy, że w państwach Ameryki Południowej nie obowiązują europejskie normy w zakresie zakazów stosowania szkodliwych pestycydów. Tylko Brazylia dopuszcza do użytku ponad 3600 pestycydów. Dzięki temu kilka europejskich korporacji zarabia olbrzymie pieniądze.

Nowe przepisy pozwalają krajom Mercosur samodzielnie decydować, jak podzielą między siebie przyznany przez UE limit eksportu wołowiny. UE na temat tego podziału nie ma wpływu. Do tego to właśnie państwa Mercosur będą decydować, które firmy u nich dostaną możliwość eksportu w ramach tych limitów.

Czytaj też:
Dramat na polskiej wsi. Co trzecie gospodarstwo tonie w potężnych długach
Czytaj też:
Zaczyna się. Już pierwsza partia kurczaków z Mercosur z salmonellą

Opracował: Jan Fiedorczuk
Źródło: RMF 24
Czytaj także