Bosak: Polska powinna to po prostu zignorować

Bosak: Polska powinna to po prostu zignorować

Dodano: 
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak Źródło: PAP / Grzegorz Momot
"Premier Tusk powinien się zająć pogarszającą się sytuacją w ochronie zdrowia, a nie ogrywaniem po raz kolejny najstarszego tematu zastępczego polskiej polityki" – uważa Krzysztof Bosak.

W marcu Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok stołecznego sądu administracyjnego oraz decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu tzw. małżeństwa jednopłciowego, zawartego za granicą. Zobowiązał przy tym kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia do polskiego rejestru takiego aktu małżeństwa jednopłciowego.

Sędzia NSA Leszek Kiermaszek, uzasadniając decyzję, stwierdził, że "przepis polskiej konstytucji odnoszący się m.in. do małżeństwa nie stanowi bezwzględnej przeszkody w uznaniu małżeństwa jednopłciowego zawartego w innym państwie UE".

Decyzja NSA wywołała duże poruszenie w przestrzeni publicznej. Początkowo rząd nie chciał eksponować tego tematu, jednak po fali krytyki ze strony środowisk lewicowych Donald Tusk uznał, że należy się nim zająć. W trakcie wystąpienia przed posiedzeniem Rady Ministrów premier zobowiązał ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego i ministra spraw wewnętrznych i administracji do Marcina Kierwińskiego "do pilnego i jak najszybszego ustalenia treści rozporządzenia, a parlamentarzystów wzywam do jak najszybszej pracy". Przeprosił również "tych, którzy przez długie lata czuli się odrzucani i upokarzani".

Bosak: Polska powinna zignorować to orzeczenie

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak przypomniał, że według konstytucji, małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Z kolei wszystkie wydawane rozporządzenia muszą być zgodne z ustawą zasadniczą. Jeśli więc ktoś chce "rozporządzeniem zmieniać definicję małżeństwa cywilnego", to ma tylko jedno wyjście – "zmienić Konstytucję, a potem przegłosować odpowiednią ustawę".

"Wywodzenie przez TSUE, że z unijnej swobody przemieszczania się wynika obowiązek uznawania tzw. "małżeństw homoseksualnych", to kompletny absurd bez jakiejkolwiek podstawy w traktatach unijnych albo w elementarnej logice. Polska powinna to orzeczenie po prostu zignorować" – napisał Bosak i dodał, że premier powinien zająć się dramatyczną sytuacją w służbie zdrowia lub budowaniem elektrowni atomowej, a nie "ogrywaniem po raz kolejny najstarszego tematu zastępczego polskiej polityki".

Czytaj też:
Nigeryjczyk poszukiwany listem gończym. Mocny komentarz Bosaka
Czytaj też:
Ten kraj może być nową "przystanią" Ziobry? Bosak: Nie zdziwi mnie

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: X
Czytaj także