Do całego zamieszania wokół Zbigniewa Ziobry Krzysztof Bosak odniósł się w piątek rano na antenie radiowej Trójki. Wicemarszałek Sejmu zarzucił rządzącym próbę dokonania nadużycia władzy. Jak stwierdził, jest to dla nich typowe, nie tylko w tej jednej sprawie. – W sprawie przejęcia prokuratury też to zrobili i moim zdaniem duża część pracowników aparatu państwowego po prostu nie chce w tym współuczestniczyć, bo boi się za to współodpowiedzialności – powiedział.
Bosak: Nadużyciem jest próba stosowania aresztu tam, gdzie jest to nieuzasadnione
Lider Konfederacji wskazywał, iż nadużyciem jest również próba stosowania aresztu tam, gdzie jest to uzasadnione. – To znaczy próba aresztowania polityków czynnych, członków parlamentu, przedstawicieli opozycji, którzy być może złamali prawo, co jest na razie nieudowodnione przed sądem, na razie mamy oskarżenia wobec nich, nieudowodnione przed sądem – tłumaczył.
Bosak zastrzegł, że absolutnie tych polityków nie usprawiedliwia i uważam że sprawa Funduszu Sprawiedliwości była co najmniej nieetyczna, być może również sprzeczna z prawem. – Ale to jest nieudowodnione – podkreślił, po czym dodał: "natomiast jest to klasyczna przestępczość białych kołnierzyków".
Zdaniem polityka, areszt powinno się stosować wobec gangsterów, którzy zagrażają wręcz fizycznie przedstawicielom państwa prawa, funkcjonariuszom policji, sędziom, prokuratorom lub obywatelom. – Natomiast urzędnicy, członkowie parlamentu, mówię to jako wicemarszałek, którzy nie są gangsterami, nie należą do żadnej mafii, nie zagrażają innym – mówił dalej.
"To dało im pretekst"
Podsumowując, wicemarszałek Sejmu ocenił, iż próba nadużycia wobec nich aresztu sparaliżowała całe rozliczenie. – Bo dała im pretekst do ubiegania się o ochronę międzynarodową – podsumował.
Czytaj też:
"Był ostro wkurzony". Tusk traci cierpliwość do ŻurkaCzytaj też:
Żurek wywiera presję na sąd? "Nieście na sobie ciężar odpowiedzialności"Czytaj też:
"To metoda pozaprawna". Czarzasty o zatrzymaniu Ziobry
