Do relacji polsko-amerykańskich pod rządami Donalda Tuska były minister obrony narodowej, obecnie wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości i poseł tej partii Mariusz Błaszczak odniósł się w poniedziałkowym programie "Graffiti" na antenie Polsat News.
Relacje z USA. Mariusz Błaszczak: Coś się kruszy, coś pęka
W ocenie polityka, nie mamy obecnie dobrych relacji z Ameryką, a winę za to ponosi właśnie obecny rząd. To przez niego, jak podkreślił, stosunki ze Stanami Zjednoczonymi zostały zepsute.
– Sygnały ze strony Donalda Tuska pokazują, że coś się kruszy i coś pęka. Wywiad dla "Financial Times", kwestionowanie spójności Sojuszu Północnoatlantyckiego... Dlaczego Donald Tusk to robi? Dlaczego uderza w polskie bezpieczeństwo? – pytał. – Donald Tusk burzy relacje polsko-amerykańskie, one są kluczowe dla polskiego bezpieczeństwa – dodawał.
Błaszczak uderza w rząd Tuska: To polityka, która kończy się dla Polski fatalnie
Błaszczak wprost oskarżył obecną ekipę rządzącą o prowadzenie polityki wypychania Ameryki z Europy. – To nie są żarty, to jest polityka. To jest polityka wypychania Ameryki z Europy, to jest polityka niemiecka, która kończy się dla Polski fatalnie – stwierdził, podkreślając, że Władimir Putin obawia się wyłącznie armii Stanów Zjednoczonych.
– Putin nie obawia się Niemców, a trzeba pamiętać, w tyle głowy zawsze trzeba mieć to, że czymś naturalnym, do czego dążą Niemcy i Rosjanie, jest porozumienie. W osiemnastym wieku tak było, w trzydziestym dziewiątym roku tak było – tłumaczył.
W ocenie byłego szefa MON, polityka rządu Donalda Tuska jest antyamerykańska, co oznacza, że jest ona tym samym antypolska. – To szkodzi Polsce – stwierdził Mariusz Błaszczak.
Czytaj też:
"To nie jest przesądzone". Były ambasador USA o amerykańskim wojsku w PolsceCzytaj też:
Duda kontra Wielowieyska. "Proszę nie naciągać, nie manipulować"Czytaj też:
Czarnek: W Polsce wszyscy to rozumieją, tylko TVN jeszcze nie rozumie
