Szef Strategy&Future Jacek Bartosiak był gościem programu "Bez Doktryny". Publicysta mówił m.in. o stosunku władz Ukrainy do Polski. Wskazywał, że to, co w Polsce jest odbierane jako niewdzięczność ze strony Kijowa, w praktyce jest wynikiem błędów Warszawy.
– Ukraińcy, którzy są na wojnie i patrzą dookoła, gdzie są źródła siły, które dadzą im utrzymanie, widzą puste magazyny w Polsce. To nie chodzi o to, że nie mamy produkcji, że nie jesteśmy w stanie produkować. My nie podejmujemy sami decyzji, tylko dzwonimy do Waszyngtonu albo Berlina – stwierdził.
Bartosiak przypomniał, że w czasie pierwszych tygodni wojny na Ukrainie, decyzja ówczesnych władz Polski o przekazaniu Kijowowi uzbrojenia i czołgów była kluczowa w obronie niepodległości naszych wschodnich sąsiadów. Jednak później, brak zdecydowania i asertywności ze strony Warszawy spowodowały, że Ukraina zwróciła się w stronę Niemiec. Bartosiak wskazuje, że największym problemem polskiej polityki zagranicznej jest peryferyjność myślenia.
– Ukraińcy stracili szacunek. Po co oni mają zadawać się z Polakami, jak Polacy nie "kumają"? – powiedział i podał przykład Przewodowa, gdzie ukraińska rakieta zabiła dwóch obywateli naszego kraju. Według publicysty, zamiast podejmować wtedy własne decyzje, władze w Warszawie czekały na reakcję prezydenta USA Joe Bidena. W Kijowie zostało to odebrane jako przykład na brak samodzielności Polski.
Ukraińcy nie przeprosili za Przewodów
Kilka tygodni temu wiceszef MSZ Władysław Teofil Bartoszewski został zapytany w Radiu ZET, dlaczego Polska nie dostała od Ukrainy przeprosin za to, co wydarzyło się w Przewodowie. W listopadzie 2022 roku we wsi Przewodów w woj. lubelskim, spadła ukraińska rakieta, zabijając dwóch Polaków. Tego dnia Ukraińcy odpierali duży atak Rosjan.
Prowadząca rozmowę zwróciła uwagę, że „Ukraina przeprasza Finlandię, bo jej dron tam zabłądził i ok”. – A co z naszym Przewodowem? Bo nie było "przepraszam", było wmawianie, że to rosyjska rakieta. Zginęli ludzie i nie wiadomo, kto za to odpowiada – dodała.
Polityk PSL odparł, że „to był nieszczęśliwy wypadek, to nie ma kwestii”.
Czytaj też:
Bartosiak do Jankego: Nieładnie. Zrobiłem Tobie dużą grzecznośćCzytaj też:
Bartosiak o wecie do SAFE. "Zamiast wydawania pierdylionów na stare, zróbmy nowe"
