Zamieszanie wokół wojsk USA w Polsce. Szef MON zabrał głos

Zamieszanie wokół wojsk USA w Polsce. Szef MON zabrał głos

Dodano: 
Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON
Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON Źródło: PAP / Piotr Nowak
Według doniesień amerykańskich mediów Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. żołnierzy USA do Polski. Głos w sprawie zabrał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Portal Army Times przekazał w ubiegłym tygodniu, że siły lądowe USA nagle odwołały planowane wcześniej rotacyjne przemieszczenie ponad 4 tys. żołnierzy brygady pancernej do Polski.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził w czwartek, że "ta sprawa nie dotyczy Polski" i wiąże się z zapowiadanymi wcześniej decyzjami.

Z kolei agencja Reuters poinformowała następnie, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski.

CNN wyjaśnił z kolei, że decyzja szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej do Polski, była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie w następstwie krytyki prezydenta USA Donalda Trumpa pod adresem sojuszników.

4 tys. amerykańskich żołnierzy nie przyjedzie do Polski. Szef MON zabrał głos

W poniedziałek sprawę skomentował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Podczas swojego wystąpienia w Dęblinie, podkreślił, że Polska jest jednym z największych odbiorców amerykańskiego uzbrojenia, w tym czołgów Abrams oraz śmigłowców Apache.

– Ponad 50 mld dolarów, to suma zakupów, którą realizujemy w Stanach Zjednoczonych. (…) To wszystko wielka inwestycja w polsko-amerykański sojusz na rzecz rozwoju gospodarczego i budowy bezpieczeństwa. To zasługuje na szacunek z każdej ze stron – powiedział.

Szef MON odnosząc się do zmian w rozmieszczeniu wojsk amerykańskich w Europie, ocenił, że "reorganizacja nie może się odbywać kosztem największego sojusznika Stanów Zjednoczonych w Europie".

– Przykłady, zarówno wspólnych inwestycji, zakupów, budowy miejsca dla żołnierzy amerykańskich, za którego pobyt każdego z nich inwestujemy około 15 tysięcy dolarów rocznie. To nas odróżnia od innych państw europejskich. (...) To zasługuje też na szczerą rozmowę pomiędzy przyjaciółmi – mówił.

Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że "trudno być zaskakiwanym przez tych, którym się najwięcej ufa i najwięcej się powierzyło".

– Wierzę, że wszystkie niedomówienia, bardziej szum medialny, zostaną w najbliższych dniach wyjaśnione – dodał.

Czytaj też:
Zamieszanie wokół żołnierzy USA w Polsce. "Bardzo, ale to bardzo niepokojące"
Czytaj też:
Zainterweniują u Trumpa ws. Polski. "Republikanie są wściekli"

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także