Pod hasłem "Razem dla Polski i Polaków" ulicami Warszawy przeszła duża demonstracja zorganizowana przez "Solidarność". Protestujący wyruszyli z Placu Zamkowego ulicami: Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Alejami Ujazdowskimi i Matejki. Zatrzymali się też przed Pałacem Prezydenckim. Demonstranci wyrazili swój sprzeciw wobec kontynuowania przez rząd Donalda Tuska tzw. polityki klimatycznej Unii Europejskiej, ponieważ polityka ta niszczy polską gospodarkę i pauperyzuje społeczeństwo.
Domagają się wobec tego organizacji referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Jak argumentują, Polacy nie zostali nigdy zapytani, czy zgadzają się na dostosowanie praktycznie całej swojej gospodarki i funkcjonowania państwa pod wymogi polityki klimatycznej narzucanej przez Komisję Europejską z Brukseli.
Figura Tuska "na sprzedaż" na demonstracji przeciwko polityce klimatycznej UE
Uczestnicy wielkiego marszu w Warszawie przynieśli ze sobą między innymi figurę premiera Donalda Tuska. "Uwaga!!! Promocja. Premier na sprzedaż. Angebot (znaczy to "oferta" w języku niemieckim – przyp. red.]. 1,99 euro + gratis 21 ministrów" — czytamy na kartce zamieszczonej przy figurze Tuska.
"Dziś przywieźli go w koszyku na protest. Za rok wywiozą go na taczce z Kancelarii Premiera" – skomentował poseł Konfederacji Konrad Berkowicz.
Prezydent chce referendum
Prezydent Karol Nawrocki chce przeprowadzenie referendum w sprawie polityki klimatycznej UE. Informując 7 maja o skierowaniu wniosku do Senatu o przeprowadzenie takiego referendum, prezydent wskazał na prawo Polaków do wyrażenia opinii w sprawie konsekwencji "Zielonego Ładu".
Wniosek przewiduje, że pytanie referendalne miałoby brzmieć: "Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?".
Czytaj też:
Morawiecki: Rząd Tuska może doprowadzić Polskę do katastrofy
