Tusk skłamał ws. rosyjskiego wątku afery Zondacrypto? Nowe informacje

Tusk skłamał ws. rosyjskiego wątku afery Zondacrypto? Nowe informacje

Dodano: 
Donald Tusk, premier
Donald Tusk, premier Źródło: KPRM
Donald Tusk ogłosił, że Zondacrypto powstała "za pieniądze rosyjskiej mafii" i rosyjskich służb. Jednak z informacji ABW wynika, że nie jest to prawda.

5 grudnia odbyła się utajniona część obrad Sejmu, podczas której premier Donald Tusk przedstawił informację w sprawie bezpieczeństwa państwa. Wtedy też Sejm głosował nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów, jednak PiS i Konfederacja zablokowały odrzucenie weta. Tusk po raz pierwszy powiedział publicznie, że w sprawie Zondacrypto są "poważne wątki rosyjskie".

W kwietniu premier stwierdził z kolei z mównicy sejmowej, że "w 2022 r. rozpoczęła się wielka kariera Zondacrypto za pieniądze rosyjskiej mafii. Taką informacją dysponują nasze służby". Tusk dodał, że istnieje notatka ABW w tej sprawie.

W połowie maja portal Wirtualna Polska przekazał, że wątek rosyjskiej mafii "podrzucił prokuraturze w Katowicach Krzysztof K., mitoman powołujący się na wpływy w służbach i u polityków. Prokuratura w Płocku zarzuca mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej wyłudzającej VAT na handlu z Rosjanami i właśnie powoływanie się na wpływy".

Powiązania, które nie istnieją

"Z naszych ustaleń wynika, że rosyjskie powiązania, o których mówił premier i które analizowały media – nie istnieją" – poinformowała teraz WP. "Z informacji przekazanych nam przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego wprost wynika, że premier Donald Tusk wprowadził w błąd posłów i Polaków odnośnie rosyjskich powiązań Zondacrypto. Trzy polskie spółki powiązane z Zondacrypto i jej prezesem Przemysławem Kralem powinny trafić na listę sankcyjną, gdyby miały powiązania z Rosją. Ale ABW odpowiedziało nam wprost: 'ABW nie dysponuje informacjami, które (...) stanowiłyby przesłanki do wpisania wymienionych przez Pana podmiotów na tzw. listę sankcyjną'" – zauważa Szymon Jadczak z WP.

"To oznacza, że wbrew temu co mówił w Sejmie w grudniu i kwietniu Donald Tusk, a co potem powtarzały przychylne mu media, rząd nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na powiązania Zondacrypto z Rosją. KLuczowe pytanie: czy ABW okłamało Tuska, który nieświadomie wprowadził w błąd Polaków, czy to Tusk, podpierając się rzekomą notatką ABW, okłamał Polaków?" – pyta dziennikarz.

Czytaj też:
Narracja o rosyjskiej mafii w Zonda to wymysł? Ciekawe ustalenia dziennikarzy

Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także