"Fakty nie są tak pesymistyczne". Tusk o AI

"Fakty nie są tak pesymistyczne". Tusk o AI

Dodano: 
Donald Tusk, premier
Donald Tusk, premier Źródło: KPRM / Krystian Maj
Sztuczna inteligencja zagrożeniem czy szansą? Głos ws. AI zabrał premier Donald Tusk. – Nie możemy poprzestać na bezradnych proroctwach – zaznaczył.

Rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji (AI) stanowiły kilka procent całkowitej wartości rynku IT w Polsce w 2025 r. – wynika z raportu "Rynek sztucznej inteligencji w Polsce 2026".

Opracowanie zostało przygotowane przez PMR Market Experts by Hume's. Prognozy wskazują, że do 2031 r. udział AI w krajowym rynku IT wzrośnie trzykrotnie.

Tusk: Prognozy ws. AI nie powinny być aż tak alarmistyczne

Głos w sprawie zabrał szef rządu podczas XVI Europejskiego Kongresu Finansowego.

– Musimy nie tylko uwierzyć, ale też umieć korzystać z tych narzędzi, jakie przynoszą nowoczesne technologie i nie pozwolić, aby te technologie, na przykład ta mityczna sztuczna inteligencja, wszechwładna sztuczna inteligencja, używała nas jako narzędzia. Najważniejsza refleksją, która powinna towarzyszyć dzisiaj tym wszystkim, którzy odpowiadają za instytucje, legislacje, działania, państwa, jeśli chodzi o sztuczną inteligencją, powinno być to przekonanie, że stać na wszystkich jako zbiorowość indywidualną na to, aby utrzymać pozycję suwerena wobec nowoczesnych technik, żeby nie zamienić się rolami – powiedział Donald Tusk, cytowany przez portal 300polityka.pl.

Jak zaznaczył premier: "Nie możemy poprzestać na takich bezradnych proroctwach, że ta sztuczna inteligencja przejmie kontrolę niemalże nad światem i nad nami wszystkimi, że utracimy setki tysięcy, miliony miejsc pracy, że to już się dzieje". – Fakty nie są tak pesymistyczne, a prognozy nie powinny być aż tak alarmistyczne i w tym sensie trochę to przypomina początek XIX wieku. Nie ulega wątpliwości, że rozwój nowoczesnych technologii może i będzie stanowił wyzwania dla poszczególnych branż, dla rynku pracy, bez wątpienia, może także stanowić potężne wyzwanie dla państwa, w tym polskiego, na przykład uzależniając na rynku cyfrowym Polskę od firm globalnych albo tych największych potęg światowych – mówił szef rządu.

Premier: To my powinniśmy dysponować AI, a nie AI nami

Donald Tusk porównał obecną sytuację do tej z okresu rewolucji przemysłowej.

– Ale tak jak i w XIX wieku, jestem o tym przekonany także teraz, w XXI wieku prognozy rzadko kiedy się sprawdzały i nie sądzę, żeby miały się sprawdzać częściej i trafniej w tej chwili. Raczej nie prognozami i nie proroctwami na temat tego, co z nami zrobi sztuczna inteligencja, powinniśmy zająć się takimi działaniami, które przywrócą szczególnie w tym wymiarze emocjonalnym to poczucie kontroli i świadomość, że to my powinniśmy dysponować narzędziami takimi jak AI, a nie AI dysponować nami – powiedział premier.

Następnie Tusk zaapelował: "Przestańmy się zastanawiać, co zrobi z nami sztuczna inteligencja". – Zacznijmy tak jak państwo tutaj zgromadzeni, na co dzień pracujący z takimi narzędziami, zastanawiajmy się, co my zrobimy ze sztuczną inteligencją. Nie możemy tak po prostu stanąć, opuścić ręce i powiedzieć sobie – nie, nie mamy z nią szans. Ona musi być użytecznym narzędziem – mówił szef rządu.

Czytaj też:
USA-Chiny: Jak naprawdę wygląda wyścig AI
Czytaj też:
Rząd bierze się za uregulowanie AI. Gawkowski: Dobre wieści

Źródło: 300polityka.pl / ISBNews, DoRzeczy.pl
Czytaj także