Kolejny rząd Tuska? Wymowna reakcja minister

Kolejny rząd Tuska? Wymowna reakcja minister

Dodano: 
Premier Donald Tusk i minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podczas posiedzenia rządu
Premier Donald Tusk i minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podczas posiedzenia rządu Źródło: KPRM
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została zapytana o to, czy Polacy chcą piątego rządu Donalda Tuska. Jej odpowiedź mówi sama za siebie.

Wypowiedź Pełczyńskiej-Nałęcz padła podczas rozmowy na podcaście Jakuba Wiecha. Rozmowa jest dostępna na portalu YouTube.

– Czy Polacy chcą piątego rządu Donalda Tuska? Zostawiam to pytanie. Uważam, że jest czas na zmiany, ale na zmiany strony demokratycznej – że strona demokratyczna nie może ciągle iść na zasadzie, żeby było tak, jak było, bo ludzie potrzebują zmian, bo mamy inne czasy – powiedziała przewodnicząca Polski 2050.

Pełczyńska-Nałęcz: Ta elitarna niesprawiedliwość musi się skończyć

Jak zaznaczyła Pełczyńska-Nałęcz, "ta elitarna niesprawiedliwość musi się skończyć, bo to jest po prostu, no dokładnie".

– Te wszystkie wybuchy wokół lekarzy, wokół fast tracków zdrowotnych, ta cała emocja wokół drugiego progu, kiedy ludzie widzą raje podatkowe, nawet to, co się dzieje... Nie wiem, czy pan redaktor patrzy przy najmie krótkoterminowym, bo to jest kolejna taka historia, gdzie większość cierpi, bo są zwykłymi mieszkańcami, a jakaś mniejszość próbuje sobie wyrąbać przywilej, że to oni będą sobie hotele w zwykłych blokach mieszkalnych organizować – mówiła minister.

– My w tym momencie jako jedyna i zaznaczam to nawet ze zdziwieniem, bo dziwię się, gdzie tu jest Lewica, ale jako jedyna partia koalicji rządowej mówimy "nie" – dodała przewodnicząca Polski 2050.

Motyka do Pełczyńskiej-Nałęcz: Trochę pokory i powagi

Wywiad, jakiego udzieliła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych. Uwagę zwróciły słowa minister funduszy i polityki regionalnej na temat górnictwa.

– Nie wiem, co [zrobi] rząd, ale wiem, co Polska 2050. Polska 2050, ja to już mówiłam i w pewnym sensie zostało to wzięte pod uwagę, jak kształtowaliśmy ten budżet, że dopłaty do górnictwa trzeba zmniejszać – powiedziała Pełczyńska-Nałęcz.

Do słów szefowej funduszy i polityki regionalnej odniósł się minister energii Miłosz Motyka.

"Precyzując: sprawa środków na górnictwo, w tym na redukcję zdolności produkcyjnych a później ustawy o funkcjonowaniu górnictwa rozstrzygnęła się bez udziału minister funduszy. Trochę pokory i powagi" – napisał polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Czytaj też:
"Układ zamknięty grupy trzymającej władzę". Pełczyńska-Nałęcz uderza w KO
Czytaj też:
Pełczyńska-Nałęcz: Władze TVP są na telefon z kancelarii premiera

Źródło: YouTube, X, 300polityka.pl, DoRzeczy.pl
Czytaj także