Jak relacjonuje tamtejsza agencja prasowa Xinhua, polityk z Państwa Środka powiedział, że Chiny i Stany Zjednoczone powinny usunąć zakłócenia, pokonać przeszkody i zdecydowanie podążać właściwą drogą ku budowaniu konstruktywnych bilateralnych stosunków opartych na strategicznej stabilności. Rozmowa odbyła się we wtorek i według agencji "obie strony uznały, że rozmowa telefoniczna między oboma ministrami spraw zagranicznych była pozytywna i konstruktywna, i zgodziły się wspólnie wdrożyć ważny konsensus osiągnięty przez obu szefów państw, a także kontynuować elastyczną komunikację".
Wang powiedział, że tworzenie konstruktywnych dwustronnych relacji opartych na strategicznej stabilności odzwierciedla aspiracje obu narodów, spełnia oczekiwania społeczności międzynarodowej i służy podstawowym interesom zarówno Chin, jak i Stanów Zjednoczonych.
Wang Yi o strategicznej stabilności między USA a Chinami
Dyplomata chiński miał podkreślić, że obie strony powinny zawsze kierować się duchem równości, szacunku i wzajemnych korzyści oraz przełożyć ważne porozumienie osiągnięte przez głowy obu państw na konkretną politykę i praktyczne środki. Nawiązał w tej wypowiedzi do spotkania Trumpa i Xi w Pekinie w maju tego roku.
"Budowanie konstruktywnych dwustronnych relacji opartych na strategicznej stabilności to nie tylko slogan, to wymaga działania" – cytuje Wanga Xinhua. Polityk powiedział, że obie strony powinny rozszerzyć listę możliwości współpracy, stworzyć bardziej pozytywne plany, a jednocześnie zawęzić listę problemów i zarządzać różnymi ryzykami i ukrytymi zagrożeniami.
Apel o ostrożność w kwestii Tajwanu
Zaznaczając, że kwestia Tajwanu ma daleko idące implikacje, Wang zaapelował do strony amerykańskiej o traktowanie kwestii związanych z Tajwanem ze szczególną ostrożnością.
Przypomnijmy, ze Chińska Republika Ludowa (Chiny) nie uznaje Republiki Chińskiej (Tajwanu) za oddzielne państwo i uważa wyspę za własne terytorium. W stosunkach międzynarodowych przyjmuje zasadę "jednych Chin" oznaczającą, że państwowość chińską reprezentuje wyłącznie władza w Pekinie. Xi Jinping i tamtejsi przywódcy zgodnie z tą wykładnią stanowczo sprzeciwiają się ingerencji USA w ich wewnętrzne sprawy. Partia komunistyczna stawia zjednoczenie Chin z Tajwanem jako jeden z absolutnych priorytetów i od długiego czasu komunikuje, że w tej sprawie nie cofną się przed Stanami Zjednoczonymi. Chce to zrealizować pokojowo, ale nie wyklucza użycia siły zbrojnej. Waszyngton formalnie uznaje zasadę "jednych Chin" i nie ma stosunków dyplomatycznych z Tajwanem, ale utrzymuje relacje z politykami tego terytorium i sprzedaje tamtejszemu rządowi uzbrojenie.
Jak wspomnieliśmy, Donald Trump wraz z dużą delegacją gościł w Pekinie w maju tego roku. Kwestia Tajwanu naturalnie również została poruszona. Xi Jinping ma udać się z państwową wizytą do USA jesienią tego roku.
Czytaj też:
O czym Xi radził z Łukaszenką? Uwagę zwraca komunikat MSZ Białorusi Czytaj też:
Chińska Inicjatywa Globalnego Zarządzania. Prof. Góralczyk: Arcyważna sprawa
