Premier Donald Tusk na konferencji prasowej w piątek, poinformował, że poprosił wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza oraz wicepremiera, szefa MSZ Radosława Sikorskiego, aby bardzo precyzyjnie informowali o stanowisku rządu prezydenta Karola Nawrockiego, który będzie reprezentował Polskę na najbliższym szczycie NATO w Ankarze, który odbędzie się w dniach 6-7 lipca.
Szef rządu ocenił, że szczyt w Ankarze będzie finalizował kwestię odpowiedzialności Europy za swoją gotowość do obrony i jej finansowanie.
Sikorski: Nigdy przedtem nie nazywano nas modelowym sojusznikiem
Do kwestii szczytu NATO odniósł się podczas briefingu prasowego w KPRM wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
– Naród wymaga, aby w sprawach bezpieczeństwa wszystkie siły polityczne, cała Polska mówiła i działała jednym głosem. I tak się właśnie dzieje. Do NATO weszliśmy dzięki działaniom wszystkim poprzednich prezydentów wolnej Polski, poczynając od Lecha Wałęsy, a przypomnę, że ostateczny instrument ratyfikacji złożył mój wielki poprzednik Bronisław Geremek. Od tego czasu wszyscy kolejni ministrowie obrony, szefowie MSZ, premierzy, prezydenci zabiegali o to, aby rola Polski w sojuszu rosła i wzrosła – powiedział szef MSZ.
– Nigdy przedtem nie nazywano nas modelowym sojusznikiem – dodał.
Wicepremier: Celem szczytu jest pokazanie Putinowi jedności Zachodu
Radosław Sikorski zaznaczył: "Rada Ministrów uchwaliła stanowisko rządu na szczyt Sojuszu, które przekazałem dzisiaj panu prezydentowi, ale sądzę, że zgodzi się z każdym słowem tam zawartym, więc mamy perspektywę dobrego dla Polski szczytu".
– Celem tego szczytu jest pokazanie Putinowi jedności Zachodu. Rosja prowadzi wojnę hybrydową, kognitywną, próbuje nas skłócić między sobą, między sojusznikami, z walczącą Ukrainą, a my tymczasem pokażemy, że sojusz jest nie tylko zjednoczony, ale po wejściu Szwecji i Finlandii wzmocniony i że będzie wielką nieostrożnością i szaleństwem, gdyby Władimir Putin zdecydował się przetestować jedność NATO jakimiś nieprzemyślanymi działaniami – podkreślił wicepremier.
Czytaj też:
Współpracownik Nawrockiego w USA. Wiemy, co usłyszał Czytaj też:
Pieniądze dla Ukrainy. Brak porozumienia w NATO
