Prezydent USA, który od miesięcy krytykował europejskich partnerów za zbyt niskie wydatki na obronność, tym razem mówił o wielkiej jedności NATO i chwalił państwa członkowskie za zwiększanie nakładów na bezpieczeństwo.
Trump: Wyczuwam wielką jedność Sojuszu
– Podczas dzisiejszej sesji roboczej omawialiśmy postępy, jakie inni członkowie poczynili w dążeniu do celu 5 proc. PKB na obronność i rzeczywiście robią ogromne postępy. Niektóre odpowiedziały na apel, a inne wprowadzają duże zmiany. Myślę, że we wszystkich przypadkach odpowiedzą na wezwanie – powiedział Trump podczas konferencji prasowej. Prezydent USA dodał również, że wyczuwa "wielką jedność Sojuszu".
Jak podaje Politico, podobny ton dominował także podczas zamkniętych rozmów z przywódcami państw NATO. Według uczestników spotkań Trump dziękował liderom Polski, Niemiec, państw bałtyckich i Norwegii za ich wkład w bezpieczeństwo Sojuszu. Miał również powiedzieć: "Chcemy pozostać z wami".
Początek szczytu zapowiadał się inaczej
Jeszcze przed rozpoczęciem szczytu niewiele wskazywało na taki zwrot. Amerykańskie media, w tym CNN, informowały, że Trump udaje się do Ankary w złym nastroju. Wśród powodów wymieniano brak postępów w rozmowach dotyczących zakończenia wojny w Ukrainie, sytuację na Bliskim Wschodzie oraz niezadowolenie z tempa zwiększania wydatków na obronność przez część europejskich sojuszników.
Dyplomaci obawiali się, że prezydent USA ponownie ostro skrytykuje członków NATO. W pierwszych godzinach szczytu Trump rzeczywiście nie szczędził krytyki, szczególnie wobec Hiszpanii, zarzucając jej zbyt niskie wydatki na obronność.
Trump wspomniał o Polsce
Zmiana tonu była widoczna także podczas spotkania Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Amerykański przywódca odniósł się do Polski, mówiąc o ukraińskich uchodźcach. – Macie dużo ludzi w Polsce, która jest, swoją drogą, cudownym krajem, z naprawdę świetnym prezydentem. Tak się składa, że go poparłem, doskonale sobie radzi – powiedział.
Trump ocenił również, że wielu Ukraińców przebywających w Polsce będzie chciało wrócić do swojego kraju po zakończeniu wojny.
Czytaj też:
"Nie chcę mieć nic wspólnego z Hiszpanią". Trump wydał polecenie Czytaj też:
"Zróbcie je sami". Zaskakująca decyzja Trumpa w sprawie Ukrainy
