Gazeta przypomina, że Iran od lat zapowiadał odwet za przeprowadzony w 2020 r. za pierwszej kadencji Trumpa amerykański atak, w którym zginął irański generał Kassem Sulejmani, dowódca jednostki Al-Kuds, elitarnych sił specjalnych Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), nazywanego także Gwardią Rewolucyjną Iranu.
"Wall Street Journal" podał, że przekazane przez Izrael informacje na temat Trumpa miały dotyczyć nowego planu, który nie był wcześniej śledzony przez służby USA. Doniesienia są obecnie analizowane przez stronę amerykańską.
Próba zamachu na Trumpa. Czy istnieje nowy plan?
Izraelskie władze ani irańska misja przy ONZ nie skomentowały oficjalnie tych informacji. Biały Dom odesłał pytania do wcześniejszych wypowiedzi Trumpa, który podczas środowej konferencji prasowej w Ankarze mówił o zagrożeniach dla swojego życia.
Sprawa wpisuje się w serię wcześniejszych oskarżeń USA wobec osób powiązanych z Iranem o planowanie zamachów na Trumpa lub osoby z jego otoczenia.
W 2024 r. amerykańskie władze informowały o śledztwie dotyczącym rzekomego planu zamachu na prezydenta USA, w którym jako podejrzanego wskazano m.in. osobę mającą związki z irańską Gwardią Rewolucyjną. Teheran odrzucił te oskarżenia.
USA szukają sposobu na zakończenie wojny z Iranem, Izrael wręcz przeciwnie
"WSJ" zwraca uwagę, że informacje o rzekomym planie zabicia Trumpa pojawiły się w czasie, gdy relacje między USA, Izraelem i Iranem pozostają napięte, a Waszyngton i Jerozolima różnią się w ocenie dalszej polityki wobec Teheranu.
Wojna Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem rozpoczęła się 28 lutego. W czerwcu Waszyngton i Teheran zawarły wstępne porozumienie o zawieszeniu broni, które od środy (8 lipca) wisi na włosku, po tym jak USA wznowiły uderzenia na Iran w odpowiedzi na irański ostrzał statków handlowych w cieśninie Ormuz.
Czytaj też:
"Seria potężnych ataków" USA na Iran. Ceny ropy rosną
