15 lipca policja w Gdańsku poinformowała o zatrzymaniu 50-letniej kobiety, poszukiwanej na podstawie nakazu doprowadzenia do odbycia kary trzech lat pozbawienia wolności za przestępstwo oszustwa.
Chodzi o art. 286 par. 1 Kodeksu karnego. Zgodnie z tym przepisem, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (własnym lub cudzym) za pomocą wprowadzenia jej w błąd, wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
Po zatrzymaniu kobieta została przewieziona do jednostki policji, a następnie trafiła do aresztu śledczego, gdzie odbędzie prawomocnie zasądzoną karę pozbawienia wolności.
Anna K. doprowadzona do aresztu śledczego
Jak dowiedziała się TV Republika, chodzi o Annę K. To była pracownica pomorskiego Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej. Od marca 2022 do marca 2023 r. opiekowała się Jerzym Ż., od którego Karol Nawrocki nabył mieszkanie w Gdańsku.
Kobieta zyskała medialny rozgłos w maju 2025 r. Wówczas udzieliła portalowi Onet.pl wywiadu, w którym atakowała obecnego prezydenta. – Chciał tylko przejąć mieszkanie, a potem po prostu wszystko miał gdzieś. Nigdy nie spotkałam się z tak bezczelnym oszustwem – twierdziła.
Anna K. ma za sobą kilka wyroków skazujących za oszustwa i posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami. W przeszłości odbywała karę pozbawienia wolności.
Temat kawalerki Nawrockiego
Sprawa mieszkania, które Karol Nawrocki nabył od Jerzego Ż., zdominowała dyskusję tuż przed pierwszą turą ubiegłorocznych wyborów prezydenckich. Ostatecznie ówczesny kandydat na prezydenta podjął decyzję – jak zaznaczył, po rozmowie z żoną Martą – o przekazaniu kawalerki w Gdańsku na cele charytatywne.
16 października 2025 r. dokonano wpisu do księgi wieczystej, który potwierdza przekazanie mieszkania Chrześcijańskiemu Stowarzyszeniu Dobroczynnemu z siedzibą w Gdyni.
Czytaj też:
Wraca temat kawalerki Nawrockiego. "Sąd zwolnił z tajemnicy" Czytaj też:
Trzaskowski wspomina kampanię. "Ataki na Nawrockiego były przegrzane"
