Michał Dworczyk był we wtorek gościem na antenie Polskiego Radia 24. Europoseł PiS został zapytany przez prowadzącego Pawła Pawłowskiego, czy Stowarzyszenie Rozwój Plus się rozwija i czy otrzymał od władz partii "lojalkę do podpisania".
Dworczyk odparł, że Stowarzyszenie cały czasie wzmacnia, ale podkreślił zarazem, że jest członkiem PiS-u od 24 lat i ma nadzieję, że tak pozostanie. Potwierdził też, że dostał od kierownictwa formacji oświadczenie. – Tak jak każdy parlamentarzysta otrzymałem mailem wzór jakiegoś dokumentu do podpisania, pan to nazwał lojalką, ja przyznam się, że nie wiem, jak to nazwać, ale to jakąś taką deklaracją można by nazwać – powiedział polityk. – Nie zamierzam podpisywać tej deklaracji – wskazał, dopytywany.
Dworczyk: Odsunąć rząd Tuska od władzy
Zapytany, czy spodziewa się wykluczenia z partii, polityk odpowiedział przecząco i wyraził nadzieję, że dojdzie do porozumienia, wyjaśnienia różnego rodzaju nieporozumień. – Powinniśmy skupić się na tym, żeby jak najszybciej odsunąć obecny fatalny rząd od sterów państwa, a nie zajmować się żadnymi innymi rzeczami – powiedział Dworczyk.
W dalszej części programu eurodeputowany został zapytany o medialne plotki na temat rozważanej zmiany kandydata PiS na stanowisko premiera z Przemysława Czarnka na Tobiasza Bocheńskiego. – Nie mam takiej wiedzy, naszym kandydatem jest Przemek Czarnek, wspieramy go od samego początku – odparł polityk.
Próba sił w PiS? Posłowie mają wystąpić ze Stowarzyszenia Rozwój Plus
W czwartek (23 lipca) mija termin ultimatum kierownictwa partii Jarosława Kaczyńskiego. Do tego czasu jej członkowie mają zrezygnować z udziału w stowarzyszeniach o charakterze politycznym. Zdaniem kierownictwa PiS taki polityczny i konkurencyjny wobec partii charakter ma założone wiosną br. stowarzyszenie Rozwój Plus, na którego czele stoi Mateusz Morawiecki.
Były premier stoi natomiast na stanowisku, że Rozwój Plus nie jest alternatywą względem PiS, a jego zadaniem jest m.in. poszerzanie bazy wyborczej ugrupowania. We wtorek Morawiecki wygłosił i opublikował oświadczenie, w którym przekonywał, że "różnica zdań nie jest zdradą, a praca programowa nie jest rozłamem".
Czytaj też:
Prawica wygra tylko w takim modelu kampanii? Kowalski pozostaje optymistą Czytaj też:
PiS albo Rozwój Plus. Müller: Fałszywa alternatywa
