Gigantyczny rachunek za imprezę Morawieckiego. Konkretne wyliczenia

Gigantyczny rachunek za imprezę Morawieckiego. Konkretne wyliczenia

Dodano: 
Przewodniczący KP Rozwój Plus Mateusz Morawiecki
Przewodniczący KP Rozwój Plus Mateusz Morawiecki Źródło: PAP / Paweł Supernak
Polityczny „grill” Mateusza Morawieckiego mógł kosztować od 90 do nawet 120 tys. zł.

Takie wyliczenia dla Radia ZET przygotował ekspert z branży eventowej, który przeanalizował organizację konferencji "Rozwój plus Wy". Sam były premier nie ujawnił oficjalnych kosztów wydarzenia.

Konferencja odbyła się 31 lipca w kompleksie Mała Warszawa na warszawskiej Pradze. Było to pierwsze duże wydarzenie środowiska skupionego wokół stowarzyszenia Rozwój Plus po rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości.

Wynajem całego kompleksu

Jak ustaliło Radio ZET, stowarzyszenie Rozwój Plus wynajęło cały kompleks Mała Warszawa. Do dyspozycji uczestników były patio ze sceną plenerową, a także sale teatralna, koncertowa, cateringowa i konferencyjna, w których odbywały się panele dyskusyjne. Według ustaleń stacji koszt wynajmu obiektu wyniósł około 40 tys. zł.

Osoba z branży eventowej, która na co dzień zajmuje się organizacją podobnych wydarzeń, przygotowała dla Radia ZET szczegółowy kosztorys imprezy. – Wynajęcie sceny z nagłośnieniem i telebimem oraz innymi technicznymi dodatkami tak, żeby można było wyświetlać slajdy czy pokazywać filmy, to koszt około 20–25 tys. złotych. Do tego trzeba doliczyć stoliki i krzesła oraz catering dla około 200, maksymalnie 300 osób. To kolejne 20–40 tys. zł – powiedział rozmówca stacji. Po zsumowaniu wszystkich wydatków koszt organizacji konferencji oszacowano na kwotę od 90 do 120 tys. zł. W wyliczeniach nie uwzględniono m.in. druku materiałów programowych dotyczących demografii i migracji oraz produkcji koszulek z logo Rozwoju Plus.

Ekspert zakwestionował jednocześnie podawaną przez organizatorów liczbę uczestników. – Mówienie, że w wydarzeniu uczestniczyło około tysiąca osób, uważam za grubą przesadę – stwierdził.

"Każdy coś dołożył"?

Mateusz Morawiecki pytany o finansowanie wydarzenia przekonywał, że impreza została opłacona ze składek członków stowarzyszenia. – Była finansowana przez tych, którzy złożyli się na stowarzyszenie Rozwój Plus. Była realizowana w ramach społecznych działań członków stowarzyszenia – mówił były premier.

Politycy związani z nowym ruchem nie chcieli jednak ujawniać konkretnych kwot. – Każdy coś dołożył, ja też, ale nie będę mówił ile. Nie uważam, żeby było to potrzebne – powiedział jeden z parlamentarzystów. Inny polityk przyznał, że część sprzętu udało się zorganizować po kosztach. – Mieliśmy sporo wolontariuszy, część sprzętu była załatwiana na zasadzie, że ktoś znał kogoś i udało się to zrobić po kosztach – tłumaczył.

Partia Morawieckiego najpóźniej do 15 października

Kilka dni po wydarzeniu Mateusz Morawiecki potwierdził, że środowisko skupione wokół stowarzyszenia Rozwój Plus założy nową partię polityczną. – Teraz, kiedy nasze członkostwo jest martwe, czyli zostaliśmy usunięci całkowicie z Prawa i Sprawiedliwości, to mogę powiedzieć, że rzeczywiście taką partię założymy – powiedział były premier w programie "Rymanowski Live".

Polityk zapowiedział również, że nowe ugrupowanie powstanie najpóźniej do 15 października.

Czytaj też:
"Wypchnęli mnie, na końcu przyjdą po prezesa". Mocne słowa Morawieckiego o "maślarzach"
Czytaj też:
"Do końca walczyliśmy o jedność". Były premier potwierdził spekulacje

Źródło: Radio Zet
Czytaj także