Kosiniak-Kamysz premierem? Tusk złożył propozycję, ale postawił warunek

Kosiniak-Kamysz premierem? Tusk złożył propozycję, ale postawił warunek

Dodano: 
Donald Tusk, Krzysztof Gawkowski Barbara Nowacka, Władysław Kosiniak-Kamysz
Donald Tusk, Krzysztof Gawkowski Barbara Nowacka, Władysław Kosiniak-Kamysz Źródło: PAP / Marcin Obara
Według ustaleń mediów, Donald Tusk rozmawiał z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem na temat wspólnego startu obu partii w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.

Według "Dziennika Gazety Prawnej", liderzy Koalicji Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego mieli omawiać pomysł startu ze wspólnej listy oraz możliwość desygnowania Kosiniaka-Kamysza na premiera.

Tusk miał zaproponować obecnemu szefowi MON oddanie stanowiska premiera, jeśli na wiosnę 2027 roku notowania obu partii będą tak złe, że realna stanie się możliwość utraty władzy. Warunek wobec PSL jest jeden: wspólna lista wyborcza. Jak twierdzi informator gazety, lider ludowców miał uwierzyć w propozycję Tuska.

Sytuację inaczej widzą inni politycy PSL, którzy rozmawiali z "DGP". Ich zdaniem, Tusk nigdy nie ustąpi miejsca Kosiniakowi-Kamyszowi na stanowisku premiera.

Pierwszym sprawdzianem tego, czy wspólna lista miałaby w ogóle sens będą wybory na prezydenta Krakowa. KO i PSL poparły tam senator Monikę Piątkowską. Ważny ma być nie tylko wynik, ale także to, jak będą współpracować członkowie obu partii.

Schetyna: Rozmowy trwają

O tym, że jest coś na rzeczy w sprawie wspólnej listy mogą świadczyć słowa Grzegorza Scchetyny. W jednym z lipcowych wywiadów senator KO stwierdził, że "trwają rozmowy" nad wspólnym startem obu partii.

– Proszę zobaczyć, że jest część wyborców, którzy nie będą głosować na Koalicję Obywatelską. Warto zrobić, żeby głosowali na obóz demokratyczny. Tusk z Kosiniakiem rozmawiają o scenariuszach – powiedział Grzegorz Schetyna. – Ja myślę, że oni w PSL budują coś na kształt Trzeciej Drogi, co im się udało razem z Szymonem Hołownią. I chcą takiej podobnej konstrukcji – dodał.

Zdaniem Schetyny, ludowcy szukają partnerów, z którymi będą mogli stworzyć koalicję. – Bo to dało nam zwycięstwo trzy lata temu. Jest absolutnie kluczowe i krytyczne dla całego obozu demokratycznego – zwrócił uwagę polityk.

Czytaj też:
Wojna o "jedynki"? Konfederacja zaczyna układać listy wyborcze
Czytaj też:
Sąd oddalił kasację PiS. Tusk triumfuje

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Czytaj także