Prezydent Nawrocki zaliczył wpadkę. "Wielcy obrońcy Monte Cassino"

Prezydent Nawrocki zaliczył wpadkę. "Wielcy obrońcy Monte Cassino"

Dodano: 
Karol Nawrocki, prezydent RP
Karol Nawrocki, prezydent RP Źródło: Grzegorz Jakubowski / KPRP
Karol Nawrocki wygłosił przemówienie podczas defilady z okazji Święta Wojska Polskiego w Warszawie. Prezydent zaliczył wpadkę.

15 sierpnia w Warszawie miały miejsce główne uroczystości z okazji Święta Wojska Polskiego. Wisłostradą przeszła defilada wojskowa, a prezydent wręczył nominacje generalskie. W swoim przemówieniu Karol Nawrocki zaznaczył, że 15 sierpnia to przede wszystkim dzień największego militarnego, wojskowego zwycięstwa Wojska Polskiego w XX wieku, ale także dzień wdzięczności "za to, że Polska przez kolejne 19 lat mogła być wolna i niepodległa".

– To także dzień wdzięczności wobec naszych żołnierzy, wobec ich dowódców za to, że Polska przez kolejne 19 lat mogła być wolna i niepodległa. I dzięki temu mieliśmy pokolenie ludzi, którzy o Rzeczpospolitą dbali. Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte – powiedział.

Głowa państwa zaliczyła tutaj wpadkę. Polacy bowiem podczas II wojny światowej odbijali Monte Cassino z rąk przebywających tam Niemców.

Monte Cassino. Legendarny triumf Polaków

Choć Polacy walczyli na wielu frontach II wojny światowej i brali udział w licznych bitwach, to właśnie Monte Cassino jest prawdopodobnie wspominane najczęściej. Wokół tego włoskiego wzgórza, o które toczono tak zacięte walki, urósł bowiem swoisty mit. Przyczynił się do niego, choć niezamierzenie, Feliks Konarski, tworząc utwór "Czerwone maki na Monte Cassino", który został swego rodzaju polską pieśnią narodową. Duże zasługi w tworzeniu tego "mitu" miał także Melchior Wańkowicz, dzięki swojej monumentalnej pracy "Bitwa o Monte Cassino", którą komuniści cenzurowali i utrudniali jej rozpowszechnianie.

Dla władz PRL Polacy walczący na zachodnich frontach, w tym 2. Korpus na czele z gen. Władysławem Andersem, byli wizerunkowo bardzo niebezpieczni. Jednak czym mocniej starano się wyrugować pamięć o polskich żołnierzach na Zachodzie, tym bardziej rosła ich legenda.

Polskie oddziały zdobyły klasztor na Monte Cassino 18 maja 1944 r. W czasie walk zginęło 924 Polaków, 3 tys. zostało rannych, a ponad 300 uznano za zaginionych.

Czytaj też:
Nawrocki grzmi: "Bóg, Honor, Ojczyzna", a nie SAFE
Czytaj też:
"To ja odpowiem po polsku". Kosiniak-Kamysz reaguje na słowa Nawrockiego

Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także