Były szef CBA usłyszał zarzuty. "Niegodziwa manipulacja, nieprawda, pomówienie"

Były szef CBA usłyszał zarzuty. "Niegodziwa manipulacja, nieprawda, pomówienie"

Dodano: 
Centralne Biuro Antykorupcyjne
Centralne Biuro Antykorupcyjne Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Były szef CBA usłyszał zarzuty. Andrzej Stróżny wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że "zarzuty są w całości pozbawione jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych".

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że w poniedziałek ogłosiła byłemu szefowi CBA Andrzejowi Stróżnemu zarzuty z art. 231 § 2 kk w zw. z art. 12 § 1 kk w związku z wykorzystywaniem w latach 2020-2023 do celów innych niż służbowe dwóch lokali konspiracyjnych CBA.

Były szef CBA usłyszał zarzuty

"Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów złożył obszerne wyjaśnienia. Podejrzany zadeklarował ewentualne składanie dodatkowych wyjaśnień na późniejszym etapie śledztwa po zapoznaniu się z materiałem dowodowym" – przekazała prokuratura we wpisie na platformie X.

Podkreśliła, że "z uwagi na niejawny przedmiot śledztwa i treść zarzutów czynności procesowe odbyły się w kancelarii tajnej”. "W sprawie przesłuchano dotychczas około 40 byłych i obecnych funkcjonariuszy CBA" – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

Lokale miały być wykorzystywane w ten sposób w latach 2020-2023.

W lipcu 2024 roku warszawska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie zakupu przez Centralne Biuro Antykorupcyjne mieszkania dla Stróżnego. Według zawiadomienia, które złożyło w tej sprawie ówczesne kierownictwo CBA, lokal miał kosztować ponad 1,2 mln zł.

Andrzej Stróżny wydał oświadczenie

W związku z przedstawionymi przez prokuraturę zarzutami Andrzej Stróżny wydał oświadczenie.

Podkreślił w nim, że nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył obszerne wyjaśnienia.

"Zarzuty te są w całości pozbawione jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych. Przestępstwa opisanego w treści postanowienia nigdy nie popełniłem. Wszelkie twierdzenia, jakobym działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej poprzez bezprawne użytkowanie lokali operacyjnych, stanowią niegodziwą manipulację, nieprawdę, pomówienie oraz dowodzą całkowitej nieznajomości realiów funkcjonowania służb specjalnych" – napisał.

Były szef CBA podkreślił, że postępowanie prokuratury traktuje "jako realizację zlecenia politycznego, którego rzekome »statystyki sukcesu« wybrzmiały w przekazach medialnych". "Zarzuty te, wygenerowane z pomówień i oszczerstw podyktowanych najniższymi pobudkami, bezpośrednio uderzają w moją uczciwość, godność oficera i wieloletnią służbę państwu, w tym jako żołnierz Wojska Polskiego, funkcjonariusz Policji, ABW i CBA" – stwierdził.

Andrzej Stróżny napisał w oświadczeniu, że wbrew temu, co usiłuje mu się przypisać, "nie tylko nie naraziłem Centralnego Biura Antykorupcyjnego na jakikolwiek uszczerbek, ale wręcz przeciwnie – moimi decyzjami osobistymi, w tym w przedmiotowej sprawie, doprowadziłem do wymiernych i znacznych oszczędności dla budżetu państwa, co bezsprzecznie wykazano w trakcie czynności".

"Jako szef CBA celem zaoszczędzenia kosztów po stronie służby, nie zdecydowałem się na kosztowne korzystanie z najętego lokalu mieszkalnego, za który dostawałbym pełną rekompensatę zgodnie z obowiązującym prawem, a zdecydowałem się na praktycznie bezkosztowe korzystanie z posiadanych zasobów służby, co było możliwe po analizie przepisów i konsultacji z odpowiednimi podległymi jednostkami organizacyjnymi" – dodał.

Andrzej Stróżny ocenił, że na przedstawienie "tak krzywdzących zarzutów zdecydowano się przy rażącym pominięciu przesłuchania kluczowych świadków, którzy jako jedyni posiadają pełną i rzeczywistą wiedzę zadającą kłam pomówieniom".

"Jestem głęboko przekonany, że prowadzone śledztwo oraz obiektywna analiza zebranego materiału dowodowego bezsprzecznie wykażą moją całkowitą niewinność i doprowadzą do rychłego umorzenia tego postępowania" – zakończył.

Czytaj też:
"Rozliczymy każde nadużycie". Żurek grzmi: Bez żadnej taryfy ulgowej
Czytaj też:
Były szef CBA z zarzutami. Nowe informacje

Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Czytaj także