Poseł PiS Michał Moskal oraz były funkcjonariusz CBA Artur Chodziński spotkali się 7 sierpnia 2025 r. na Ibizie z Przemysławem Kralem, prezesem giełdy kryptowalut Zondacrypto – wynika z ustaleń TVN24.
Sprawę skomentował Donald Tusk w mediach społecznościowych. "Teraz już wiemy, dlaczego z uporem maniaka @NawrockiKn i PiS blokowali ustawę o kryptowalutach. Kasa na zegarki za 40 tysięcy euro, na media, wyborcze imprezy, fundacje prawicowych polityków. A przecież serial »Zonda« dopiero się rozkręca…" – napisał premier na portalu X.
Poseł PiS spotkał się z Kralem na Ibizie
Przelot i nocleg Moskala miał przy rezerwacji opłacić Chodziński, który przez wiele miesięcy pracował dla Krala.
Moskal powiedział, że cały wyjazd, wraz z powrotem do Polski, trwał mniej niż dobę i że po powrocie rozliczył podróż ze środków prywatnych. Chodziński miał spędzić na Ibizie wieczór i noc, a następnego ranka wrócić do Warszawy.
Według TVN24 trzy tygodnie po spotkaniu Moskal skierował oficjalne pismo do przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, występując w obronie – jak argumentował – blisko dwóch tysięcy polskich przedsiębiorców z branży kryptowalut.
Poprawki PiS do ustawy o kryptowalutach
Półtora miesiąca po spotkaniu PiS złożyło w Sejmie 13 poprawek do ustawy o rynku kryptoaktywów. Stacja wskazuje, że ich treść była zbieżna z uwagami, które wcześniej Kral przekazał ministerstwu za pośrednictwem Związku Banków Polskich.
Moskal zaprzecza, by był autorem tych poprawek. We wrześniu 2025 r. pisał jednak w mediach społecznościowych, że wraz z posłem Januszem Kowalskim zgłasza poprawki dotyczące regulacji rynku kryptowalut.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał TVN24, że kierownictwo partii nie wiedziało o wyjeździe Moskala na Ibizę i nie znało jego powodów.
Czytaj też:
"Kręcili duże lody". Wicepremier uderza w PiS Czytaj też:
Afera Zondacrypto. Kulisy tajnego posiedzenia rządu
