Przemysław Czarnek przedstawił we wtorek propozycje PiS dotyczące edukacji. Jedną z nich jest podniesienie świadczenia Dobry Start o 500 zł – z obecnych 300 do 800 zł.
Mentzen odpowiada Czarnkowi
Do propozycji wiceprezesa PiS odniósł się Sławomir Mentzen. "Zdrowy rozsądek podpowiada, że jak się ogłasza alarm dla naszych finansów publicznych i krzyczy o zbyt wysokim długu, to się zaraz potem nie ogłasza nowego socjalu" – napisał na platformie X.
Czarnek poza zwiększeniem świadczenia Dobry Start przedstawił również inne propozycje dotyczące szkół. – Po drugie, będziemy bronić małych szkół, zwłaszcza na wsiach i w małych miastach. Szkoła ma być sercem lokalnej wspólnoty, a nie kolejnym miejscem do likwidacji. Po trzecie, bezpieczna szkoła: pierwsza pomoc, reagowanie kryzysowe, ochrona ludności i cyberbezpieczeństwo. Wiedza, która może uratować życie – mówił.
Kolejnym punktem przedstawionym przez polityka PiS była "szkoła technologiczna 2.0". – AI, robotyka, programowanie, druk 3D i nowoczesne pracownie dostępne dla uczniów w całej Polsce, także w szkołach ponadpodstawowych – wyliczał Czarnek. – Mniej eksperymentów na polskiej szkole. Czas, by wróciła do nich po prostu normalność. Więcej konkretów dla uczniów, rodziców i nauczycieli. Budujemy szkołę przyszłości – dodał.
Rząd przyjął projekt budżetu na 2027 rok
Kilka dni temu rząd przedstawił również projekt budżetu państwa na 2027 rok. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że dochody budżetu w przyszłym roku mają wynieść 695 mld zł. To o 68,4 mld zł więcej niż przewidywane wykonanie budżetu w 2026 roku. Dochody podatkowe zaplanowano na 622,4 mld zł, co oznacza wzrost o 57,8 mld zł. Wpływy z podatku CIT mają wynieść 94,6 mld zł, czyli o 14 mld zł więcej niż w 2026 roku. Z kolei dochody z VAT zaplanowano na 363,7 mld zł – o niemal 32 mld zł więcej niż przewidywane wykonanie w bieżącym roku.
Jednocześnie deficyt budżetu państwa w 2027 roku ma wynieść 282,6 mld zł. Potrzeby pożyczkowe zaplanowano na 565 mld zł. Domański przypomniał, że w budżecie na 2026 rok zapisano je na poziomie 688 mld zł. – W budżecie na ten rok potrzeby pożyczkowe zostały zapisane na 688 mld zł, ale już w tej chwili wiemy, że będzie to poniżej 600 mld zł – mówił minister. Koszty obsługi długu w 2027 roku mają wynieść 107 mld zł. To o 17 mld zł więcej niż w 2026 roku.
Czytaj też:
Prezydent grzmi ws. braku pieniędzy dla TK: Wstyd dla obecnie rządzących Czytaj też:
Świadczenie o 500 zł w górę? Najnowsza propozycja PiS
