Wyższy wiek emerytalny? Domański składa jasną deklarację

Wyższy wiek emerytalny? Domański składa jasną deklarację

Dodano: 
Minister finansów Andrzej Domański
Minister finansów Andrzej Domański Źródło: PAP / Wiktor Dąbkowski
Rząd nie pracuje nad podwyższeniem ani żadną inną zmianą wieku emerytalnego – zapewnił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Andrzej Domański został zapytany na antenie Radia Zet, czy rząd zamierza zmienić obowiązujący w Polsce wiek emerytalny. Minister jednoznacznie zaprzeczył, aby trwały jakiekolwiek prace w tym kierunku. – Żadnych zmian w wieku emerytalnym. W tej chwili rząd nie prowadzi żadnych prac nad zmianą wieku emerytalnego – powiedział.

Obecnie powszechny wiek emerytalny wynosi w Polsce 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn.

Domański: obecny system jest dobry

Minister finansów i gospodarki zastrzegł, że sprawy dotyczące wieku emerytalnego należą przede wszystkim do kompetencji Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Sam jednak pozytywnie ocenia obowiązujące rozwiązania.

– Wiek emerytalny jest w kompetencji bardziej Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Ja uważam, że ten system, który mamy obecnie, jest dobrym systemem. Musimy prowadzić odpowiedzialną politykę gospodarczą, politykę budżetową i, tak jak powiedziałem przed chwilą, żadnych prac nasz rząd w tym obszarze nie prowadzi – zaznaczył Domański.

Deklaracja ministra jest istotna w kontekście pogarszającej się sytuacji demograficznej Polski. Według prognoz GUS do 2060 roku mediana wieku mieszkańców kraju może przekroczyć 50,25 roku, czyli być o około siedem lat wyższa niż w 2024 roku. Oznaczałoby to, że połowa ludności Polski będzie miała ponad 50 lat.

Jeszcze bardziej pesymistyczne są długoterminowe prognozy ONZ, według których do 2100 roku populacja Polski może zmniejszyć się do około 19 mln osób.

Wiek emerytalny równy dla kobiet i mężczyzn?

W lipcu do sprawy odnosiła się również minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Zapewniała wówczas, że rząd nie zamierza podwyższać wieku emerytalnego.

Wskazywała natomiast, że dyskusja może dotyczyć jego ewentualnego zrównania w dół – do 60 lat zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Innym rozważanym kierunkiem debaty mogą być emerytury stażowe oraz zachęty dla osób, które po osiągnięciu wieku emerytalnego dobrowolnie zdecydują się pozostać na rynku pracy.

"Także o tym, jak ułatwić ludziom, którzy chcą – pomimo przekroczenia wieku emerytalnego – dalej pracować; jak im tę pracę umożliwić, np. skracając ich czas pracy z zachowaniem wynagrodzenia, żeby osoby starsze chcące pracować miały nieco więcej czasu na regenerację i odpoczynek" – tłumaczyła Dziemianowicz-Bąk.

Czytaj też:
Żyją od pierwszego do pierwszego. Co czwarty Polak nie ma żadnych oszczędności
Czytaj też:
Wiek emerytalny. Biejat przestrzega przed jedną okolicznością reformy

Źródło: Radio Zet
Czytaj także