W sondażu zapytano o niedawny ruch Tuska. Polacy mocno podzieleni

W sondażu zapytano o niedawny ruch Tuska. Polacy mocno podzieleni

Dodano: 
Premier Donald Tusk na sali posiedzeń Sejmu
Premier Donald Tusk na sali posiedzeń Sejmu Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Polacy w nowym sondażu są mocno podzieleni, pytani o to, jak postąpił premier Donald Tusk, który w Sejmie przeczytał zeznania świadka z afery Zondacrypto.

W piątek w Sejmie premier Donald Tusk przeczytał fragment zeznań głównego świadka w aferze Zondacrypto.

W najnowszym sondażu SW Research na zlecenie portalu Onet.pl Polaków zapytano, jak oceniają cytowanie przez szefa rządu zeznań z afery Zondacrypto.

Tusk cytował zeznania z afery Zondacrypto. Polacy w sondażu podzieleni

32,5 proc. ocenia zachowanie Donalda Tuska negatywnie.

31,3 proc. uważa, że szef rządu postąpił dobrze.

W sprawie nie ma zdania 14,7 proc. respondentów.

21,6 proc. ankietowanych odpowiedziało, że nie zna sprawy.

Co mówił w Sejmie premier Tusk?

– Zbyszek zapoznał się z aktami. (...) Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił – czytał Donald Tusk.

W dalszej części zeznający miał mówić – według słów szefa rządu – że "rekompensata zostanie wypłacona ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał jego brat, a była to fundacja Suwerennej Polski". – Miała być to kwota 2 mln zł – dodał.

Premier mówił, że zeznający miał wypłacić 500 tys. na fundację, które, jak zeznał, "Ziobro miał sobie wypłacić na swoje potrzeby".

– Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze. Ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby – czytał.

Według relacji szefa rządu zeznanie kończy się słowami: "natomiast główną rolę w tym procederze odegrała Patrycja Kotecka".

– To jest oczywista korzyść majątkowa. Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, ze pan X – publicznie znana osoba – obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie gdybym został skazany w tej sprawie – zakończył Donald Tusk.

Sondaż SW Research na zlecenie Onet.pl został przeprowadzony w dniach 8-9 września 2026 roku metodą wspomaganych komputerowo wywiadów internetowych (CAWI) w SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 800 ankiet na ogólnopolskiej próbie dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy. Próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.

Czytaj też:
Kim jest "pan X" z wystąpienia Tuska w Sejmie? Żurek zabrał głos
Czytaj też:
Tusk ujawnił zeznania Krala. Sprawa będzie miała finał w prokuraturze

Źródło: DoRzeczy.pl / Onet.pl
Czytaj także