W programie "Liga debat" na Kanale Zero w jednej z rund polityk Lewicy Kacper Łata dyskutował z Michałem Urbaniakiem z Konfederacji. Polityk Lewicy zarzucił Konfederacji brak wiarygodności i brak umiejętności wykonywania podstawowych rzeczy w polityce jak zebranie podpisów.
Urbaniak tłumaczył, że błędy się zdarzają każdemu, natomiast Konfederacja nie popełnia dużych błędów jak postkomunistyczna partia Lewica. Jako przykłady podał oddawanie władzy nad Polską Unii Europejskiej czy mylenie płci męskiej i żeńskiej.
Cięta riposta Urbaniaka
Łata rispostował, że urodził się w 2004 roku w Polsce w Unii Europejskiej i jest z tego dumny. W pewnym momencie spróbował wbić szpilę Urbaniakowi, ale dostał ciętą ripostę.
– Konfederacja przypomina mi krokodyla. Macie olbrzymie usta do mówienia i małe rączki do robienia – powiedział młody działacz.
Na tę uwagę Urbaniak odpowiedział w mocno kąśliwy sposób.
– Mamy krótsze rączki niż pana kolega Biedroń, który ponoć pobił swoją matkę – odpowiedział polityk Konfederacji. – Są duże różnice cywilizacyjne między Konfederacją i dużą częścią polskiej sceny politycznej a Lewicą, którą pan reprezentuje – dodał były parlamentarzysta.
Sprawa pobicia matki
Sprawa Roberta Biedronia i jego matki dotyczy wydarzeń z przeszłości. Jest niekiedy przypominana przez konkurencję polityczną lewicy, między innymi wobec prób pozycjonowani się tego ugrupowania jako głosi, czy reprezentacji kobiet oraz obrońców praw kobiet.
W 2000 roku prokuratura w Krośnie postawiła Robertowi Biedroniowi zarzuty dotyczące znęcania się nad matką i młodszym bratem oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Biedronia o pobicie i znęcanie się oskarżyła go jego matka Helena. Ostatecznie polityk nie został skazany, a sprawa sądowa sprzed lat zakończyła się warunkowym umorzeniem postępowania po tym, jak doszło do pojednania w rodzinie.
Czytaj też:
Bogucki uderza w Czarzastego. "Narracja Jerzego Urbana" Czytaj też:
Morawiecki zwrócił się do Konfederacji. "Tam, gdzie mamy wspólny cel"
