Kaczyński uderza w Tuska za ceny paliw. "Miało być 5,19 zł, a nie 9,15 zł!"

Kaczyński uderza w Tuska za ceny paliw. "Miało być 5,19 zł, a nie 9,15 zł!"

Dodano: 
Prezes PiS Jarosław Kaczyński
Prezes PiS Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zwraca uwagę na rosnące ceny paliw. Przy tej okazji skrytykował politykę rządu Donalda Tuska.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się w czwartek do cen paliw po zakończeniu programu CPN – Ceny Paliw Niżej. Polityk zamieścił na platformie X krótki wpis skierowany bezpośrednio do premiera. "Miało być paliwo po 5,19 zł, a nie po 9,15 zł/L! Do roboty, Donaldzie Tusku!" – napisał Kaczyński.

Prezes PiS nawiązał w ten sposób do jednej z najbardziej znanych wypowiedzi Donalda Tuska z okresu przed przejęciem władzy przez obecną koalicję. Od 1 września paliwa ponownie objęte są 23-procentową stawką VAT. Do końca sierpnia obowiązywał natomiast rządowy program CPN.

W ostatnim dniu jego funkcjonowania maksymalna cena litra benzyny Pb95 wynosiła 6,64 zł, Pb98 – 7,46 zł, a oleju napędowego – 7,31 zł. Stacjom, które przekroczyłyby ustalone limity, groziła kara sięgająca miliona złotych.

Na wzrost cen po zakończeniu programu wpływa również sytuacja na Bliskim Wschodzie, w tym blokada cieśniny Ormuz.

Rząd wskazuje na decyzję Nawrockiego

Do przyczyn zakończenia CPN odnosił się wcześniej minister energii Miłosz Motyka. Jak tłumaczył, pieniądze zabezpieczone w budżecie pozwalały na utrzymanie programu jedynie do końca sierpnia.

Według ministra CPN mógłby funkcjonować dłużej, gdyby weszła w życie ustawa dotycząca ponadnormatywnych zysków koncernów naftowych. – Program działałby dalej, gdybyśmy mieli podpisaną, a nie odesłaną do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o ponadnormatywnych, nadzwyczajnych zyskach koncernów naftowych. To było działanie polityczne pana prezydenta. Prezydent zablokował finansowanie pakietu CPN na kolejne tygodnie i miesiące – przekonywał Motyka.

Minister wskazywał również na napiętą sytuację finansów publicznych oraz duże wydatki państwa na obronność, ochronę zdrowia, edukację, infrastrukturę i świadczenia społeczne. – Nie przewidujemy przedłużenia tego pakietu – zapowiedział polityk PSL.

Nawrocki skierował ustawę do TK

Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał ustawy o ponadnormatywnych zyskach koncernów naftowych, ale też jej nie zawetował. Skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej, przez co ustawa nie mogła wejść w życie przed rozstrzygnięciem TK.

Prezydent wskazywał na wątpliwości dotyczące zgodności nowych przepisów z konstytucją. Ustawa miała wejść w życie w sierpniu, ale nowym podatkiem zostałyby objęte dochody przedsiębiorstw paliwowych osiągane już od początku marca.

Według Nawrockiego oznaczałoby to działanie prawa wstecz. Z tego powodu zdecydował się skierować przepisy do Trybunału Konstytucyjnego.

Czytaj też:
Ceny paliw biją rekordy. "Najwyższe od ponad 20 lat!"

Źródło: X / Radio Zet
Czytaj także