"Absurdalne niewykorzystanie potencjału". Stanowski grzmi na pomysł rządu

"Absurdalne niewykorzystanie potencjału". Stanowski grzmi na pomysł rządu

Dodano: 
Krzysztof Stanowski, dziennikarz, twórca Kanału Zero
Krzysztof Stanowski, dziennikarz, twórca Kanału Zero Źródło: YouTube / Kanał Zero
Stanowski ostro skomentował rządowe rozwiązanie ws. opłaty turystycznej. Mówi o "niewykorzystanym potencjale".

Turyści mogą wkrótce zapłacić więcej za pobyt w polskich miastach i miejscowościach turystycznych. Ministerstwo Finansów chce podnieść maksymalną stawkę opłaty miejscowej do 5 zł za dobę. Jednocześnie planowane jest usunięcie warunku dotyczącego jakości powietrza. Dzięki temu opłatę mogłoby pobierać nawet około 1,5 tys. gmin. Obecnie robi to niewiele ponad 200 samorządów. Jak wynika z planów Ministerstwa Finansów, zmiana zasad naliczania istniejącej już opłaty miejscowej ma być prostszym rozwiązaniem niż wprowadzenie zupełnie nowej opłaty turystycznej. Dla samorządów oznaczałoby to możliwość uzyskania dodatkowych wpływów od osób odwiedzających ich miejscowości.

Potencjał takiego rozwiązania dobrze pokazuje przykład Krakowa. W ubiegłym roku w mieście nocowało około 8,6 mln turystów. Gdyby każdy z nich zapłacił 5 zł za jedną noc, do budżetu mogłoby trafić co najmniej 43 mln zł. O dodatkowych pieniądzach, które mogłyby zasilać budżety samorządów, mówi się od lat. Polska pozostaje jedynym krajem w regionie, w którym w dużych ośrodkach nie pobiera się opłat turystycznych.

5 zł opłaty turystycznej. Stanowski grzmi na pomysł rządu

Propozycję rządu pokazał na tle innych europejskich miast ekonomista Karol Wałachowski. "Rząd proponuje maksymalnie 5 zł opłaty turystycznej. Ta kwota to nawet nie są frytki, ani pół kubka kawy. Kraków przy tej stawce to nadal stolica taniej, masowej turystyki. Ludzie, kiedy w końcu zaczniemy sami siebie doceniać?" – skomentował.

Do jego postu odniósł się szef Kanału Zero.

"Nikt nie podróżuje po świecie kierując się wysokością podatku turystycznego. Na miejscu dowiadujesz się ile masz zapłacić i płacisz. Dlatego branie 5 złotych zamiast 35 to po prostu absurdalne niewykorzystanie potencjału finansowego" – zauważył Krzysztof Stanowski.

Czytaj też:
Dziennikarka nie wytrzymała. "Brak minimalnej wiedzy"
Czytaj też:
Żona kontrowersyjnego celebryty przerywa milczenie. "Mam dosyć"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także